| Oświadczenie w sprawie odwołania meczu o Superpuchar |
| Wpisany przez dannato | |||
| środa, 08 lutego 2012 23:24 | |||
|
Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków z wielkim zdumieniem przyjęło dzisiejszą decyzję Ekstraklasy SA w sprawie odwołania zapowiadanego na dzień 11 lutego br. meczu o Superpuchar. W zaistniałych okolicznościach trudno jednak tak naprawdę mówić o zdumieniu. Raczej jest to złość, zażenowanie i poczucie pewnej bezsilności wobec poczynań rządu, stołecznego miasta, policji, Narodowego Centrum Sportu i wreszcie samej spółki prowadzącej piłkarską ekstraklasę. W mediach zaroiło się od oświadczeń, najpierw Ekstraklasy, potem NCSu, zapewne już niedługo głos zabierze i policja, może Pani Prezydent Warszawy, a może też i Pani Minister Sportu, czy wreszcie Pan Premier Tusk. Oczywiście nikt nie czuje się i nie będzie się czuł winny zaistniałej sytuacji. Z jednej strony słyszymy o brakach w infrastrukturze i łączności w częściach stadionu, z drugiej, że tak naprawdę wszystko jest w porządku i obiekt posiada wymagane zezwolenia na użytkowanie, że jest super nowoczesny i że nie ma problemu z organizacją imprez masowych. Kolejna strona stwierdzi, że tylko wykonuje działania wymagane prawem. Inna, że to dla bezpieczeństwa kibiców i mieszkańców miasta. A tak naprawdę jest to zupełnie nieważne. Zaistniała sytuacja jest bowiem bezsprzecznie wielką kompromitacją zarówno dla Ekstraklasy SA, NCSu, jak i policji, rządu, czy miasta. Czy o tym , że mecz o Superpuchar będzie rozgrywany pomiędzy Wisłą a Legią świat dowiedział się kilka dni temu? Być może Pani Minister Sportu Joanna Mucha dowiedziała się tego niedawno, uzyskując odpowiedź na zadane przez siebie, jak donoszą media, pytanie: „Kto wybrał drużyny do Superpucharu?”. Większość wiedziała o tym jednak już kilka miesięcy temu. Ponadto od dawno było wiadomo, że mecz ma się odbywać na Stadionie Narodowym w Warszawie. Czy może więc odpowiadające za Stadion Narodowe Centrum Sportu, Spółka działająca na rzecz i w imieniu Skarbu Państwa reprezentowanego właśnie przez Ministerstwo Sportu, ukrywało prawdziwy stan przygotowań stadionu? A może to nieudolność policji, która zamiast wypełniać zadania, do których jest powołana, wolała strzec bezpieczeństwa i porządku publicznego nie wychodząc w tym mroźnym dniu na ulice miasta? Może Ekstraklasę przerosła organizacja takiego spotkania? Może miasto nie chciało borykać się po raz kolejny z „problemem kibiców”? A może powód odwołania meczu leżał jeszcze gdzie indziej? Pytań tego typu można by mnożyć bez końca. Oczywiście winnego, jak zwykle w tym Państwie, nie będzie. „Ekstraklasa SA podjęła decyzję o odwołaniu meczu o Superpuchar”. I tyle. Kropka. Wyżej wymienieni winni tego zamieszania odetchnęli wreszcie z ulgą. A co z Nami?
Czy ktoś zastanowił się nad kosztami jakie ponieśliśmy w celu organizacji wyjazdu na ten mecz? I nie chodzi tylko o koszty czysto finansowe. Może nie wszystkim jest to wiadome ale kilkanaście osób przez okres dwóch tygodni poświęcało swój czas prowadząc zapisy. W tygodniu pracy, w soboty, przed południem, po południu, zawsze w poczuciu, że współorganizują coś wielkiego. 9000 kibiców na wyjeździe, tego jeszcze nie było! Do tego nocne przepisywanie list z danymi osobowymi, organizacja pociągów i cateringu, projektowanie i zamawianie gadżetów. Ponadto odbieranie i wykonywanie setek telefonów, wyjazdy na spotkania do Warszawy, walka o kolejne bilety, umieszczanie wpisów na stronie internetowej. Wreszcie wyjazd po odbiór biletów, które miały być wydrukowane dzisiaj mniej więcej w chwili podania informacji o odwołaniu meczu. Korzystając z okazji, w tym miejscu chcielibyśmy serdecznie podziękować za poświęcony czas i pracę jaką od kilku miesięcy włożyli wszyscy zaangażowani w organizację wyjazdu do Warszawy. Na zakończenie chcielibyśmy też raz jeszcze pogratulować rządzącym dobrego samopoczucia i poważnego liczenia się z mieszkańcami naszego kraju. Dzięki wam będzie w sobotę na ulicach Warszawy „bezpiecznie”. W końcu nie w każdy weekend muszą swoje manifestacje organizować górnicy, czy nauczyciele. Ponoć kibice też mogą. Wypada też życzyć powodzenia w organizacji kolejnych imprez sportowych na polskich stadionach.
Informujemy również, że wykorzystamy wszelkie prawem dostępne środki celem naprawienia szkody jakiej doznaliśmy decyzją Ekstraklasy SA o odwołaniu meczu superpucharowego.
|
Pozew zbiorowy? Jak najbardziej tak!
SPP to przeszłość, a kibice mam nadzieję, że pokażą jeszcze na co naprawdę ich stać!
PS. nie ma co lamentować... było minęło. Spinamy tyłeczki, bo czas najwyższy wziąć sprawy w swoje ręce!
martin
JANEK
Powinni teraz w ziaść całe pensje za ostatnie miesiące oddać i szef policji bo gówno robią i ten cały od operatora stadionu i prezes extraklasy i wreszcie ta cała Gawor która sprawę do jakiegoś tam kolegium skierowała. Wszyscy są winni i powinni za to ponieść kare bez wykrętów.
Prezes Extraklasy odwołał mecz może już pomyślał olać to zrobimy go później gdzie indziej ale on to powinien był wymyślić pół roku temu.
A szanowna Pani Joanna Mucha pokazała jakie ma kompetencje do kierowania stanowiskiem jakie dostała.
BlackFTB
olin
Cała Wisła zawsze razem i popieram apel JARO. To co zostaje poodliczeniu strat z pieniedzy, które wpłacalismy na bilety przeznaczyć na okolicznościowa oprawe z "podziekowaniami " dla wszystkich, którzy doprowadzili do kompromitacji. Tym bardziej, że mecz w LE nie jest pod "opiekunczymi" skrzydłami pzpn i ekstraklasy sa, wiec nikt nam nie zabroni wnisic "dekoracji" na R22.
Szarkuś
Szarkuś
Rafał
Walczyć o to co straciliscie
Monika
JARO
Rozgoryczony
Rząd, policja, NCS, miasto Warszawa z podatków a Ekstraklasa z naszych wydatków na bilety. I właśnie pokazali jak się z nami liczą. Bardzo dobrze jesli SKWK zamierza nie odpuszczać tym szujom złamanego grosza!
orzeu
chamsi
Mam nadzieje, że wszyscy zainteresowani w tym SKWK będą domagać się odszkodowania za farsę, jakiej byliśmy wszyscy świadkami!
Jurcyś
MK
dobryWiślak
WarsawWISLAfan
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.