Ostatnio na forum:

Minimalna porażka na inauguracje Euroligi!
Wpisany przez Marta   
piątek, 28 października 2016 12:45

alt

Na inauguracje rozgrywek Euroligi Kobiet koszykarki krakowskiej Wisły przegrały z rosyjskim Dynamem Kursk 61:67.

Zawodniczki z grodu Kraka bardzo dobrze weszły w to spotkanie, zarówno Ziomara Morrison jak i Meighan Simmons wykorzystywały okazje do oddania rzutu i dopisywały kolejne punkty dla swojego teamu. Na początku meczu w zespole z Kurska wyróżniała się Helena Ciak, gdy Wiślaczki za sprawą swojej bardzo dobrej gry prowadziły z Rosjankami 7:3, wtedy dała o sobie znać Angel McCoughtry i to dzięki jej akcji na trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty to Dynamo wygrywało różnicą 3pkt (10:13). Pomimo tego Krakowianki starały się nie spuszczać z tonu, chociaż i w tym spotkaniu można było zauważyć problem w walce o zbiórki, przez co ekipa z Rosji mogła wyprowadzić skuteczne ataki. Początek drugiej kwarty również mógł cieszyć widzów zgromadzonych w Tauron Arenie bowiem trójkową akcję zanotowała Meighan Simmons, a z pod kosza zapunktowała Ewelina Kobryn. Niestety w późniejszych minutach drugiej ćwiartki gra naszego zespołu uległa zmianie, gdyż niefrasobliwość Wiślaczek skutkowała utratą przez nie aż 14pkt. Różnica dzieląca Wisłę od rosyjskiego Dynama mogła być zdecydowanie większa gdyby nie fakt iż przyjezdne także zaliczały sporo nieudanych zagrywek, na boisku oprócz Angel McCoughtry widoczna była m.in Epiffany Prince. Sandra Ygueravide chcąc zmiejszyć dystans dzielący obydwa zespoły przymierzyła zza łuku trafiając za 3pkt, także Meighan Simmons oddała celny strzał i po pierwszej połowie na tablicy ukazał się wynik 34:40 dla Białej Gwiazdy.

 

Po przerwie ponownie przypomniała o sobie Sandra Ygueravide celnym rzutem za 3pkt przybliżając Mistrzynie Polski do uciekającego Dynama, z kontrą wystartowała Meighan Simmons, dzięki czemu Biała Gwiazda wyszła na jednopunktową przewagę. Jednakże po czasie odradzać zaczęło się Dynamo, które do ataku zmobilizowała mierząca 197cm wzrostu Helena Ciak. Na szczęście Wiślaczki zdołały utrzymać mniejszą lub większą koncentrację i nie pozwoliły Rosjankom na zbytnie oddalenie się, i dzięki temu na koniec przedostatniej kwarty Krakowianki przegrywały już tylko 50:53 co gwarantowało emocjonującą czwartą partię spotkania. Tutaj jednak oczekiwania były zgoła inne od tych, które przyszło nam oglądać gdyż to koszykarki rosyjskiego teamu częściej pakowały piłkę do kosza i znów powiększały swoją przewagę. W drużynie Mistrzyń Polski w zastępstwie za faulowaną i na chwilę nieobecną Meighan Simmons jeden rzut wolny wykorzystała Małgorzata Misiuk, z półdystansu trafiła Agnieszka Szott-Hejmej i chociaż w kolejnych próbach trafiły zarówno Meighan Simmons jak i Hind Ben Abdelkader (2x3pkt) to i tak z 6pkt wygranej cieszyła się drużyna gości. W środowym spotkaniu najwięcej punktów zdobyły Meighan Simmons - 17pkt oraz Ewelina Kobryn i Hind Ben Abdelkader po 11. To spotkanie mogło zakończyć się zwycięstwem naszego zespołu, lecz i tak patrząc przez pryzmat całego meczu trzeba przyznać iż Wiślaczki nie przestraszyły się Rosjanek i momentami grały z nimi jak równy z równym, co na pewno napawa optymizmem zarówno pod względem ligowych jak i Euroligowych zmagań. Warto także wspomnieć o kibicach tak licznie zgromadzonych na trybunach i podziękować im za wspaniały doping oraz wsparcie naszych koszykarek.

 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież