Ostatnio na forum:

"Chodzi o to, żeby wygrać walkę z samym sobą"
Wpisany przez Redakcja   
środa, 12 października 2016 11:41

alt

Salim Touhari specjalnie dla SKWK.PL

29 października walczysz w Krasnodarze z Jaroslawem Amosovem. Jak oceniasz swoją dyspozycję na dwa i pół tygodnia przed walką?
Czuje się dobrze. Jestem na etapie łapania szybkości, teraz zaczynam łapać świeżość. Na dwa i pół tygodnia przed walką mam już ostatnie sparingi. Jestem dobrej myśli i mam zdecydowanie bojowe nastawienie.


Jak ocenisz swojego rywala?
Solidny zawodnik, który wywodzi się z Sambo. Myślę, że to dobry fighter jak na ten etap kariery, a zwycięstwo w walce z nim pchnie mnie dalej.


Twoje początki kariery to BJJ. Jak ta dyscyplina wpłynęła na Twoją zawodniczą drogę?
Te treningi wprowadziły mnie w sporty walki. Jednak od pierwszego treningu wiedziałem, że chcę walczyć w MMA. Oglądałem słynne gale Pride w Japonii. Po dwóch, trzech latach od pierwszego treningu zacząłem boksować, po czasie dołożyłem do tego zapasy a na samym końcu amatorskie treningi MMA. Od 2010 roku walczę zawodowo w MMA.


Która z walk zawodowych była dla Ciebie przełomowa i wpłynęła na Ciebie najbardziej?
Myślę, że po każdej walce wyciągam wnioski, każda walka daje mi duże doświadczenie. Najwięcej z pewnością wyciągnąłem po przegranej z Pawłem Żelazowskim. Wtedy uświadomiłem sobie jakie błędy popełniam, nad czym muszę popracować. Najmocniej w pamięci utkwiła mi jednak walka ze Zbigniewem Żłobińskim, którą wygrałem. Była ona naprawdę trudna i to na niej nauczyłem się najwięcej. Wtedy zrozumiałem, że to nie jest łatwy sport.


Jakie cechy psychiczne powinien posiadać dobry zawodnik MMA?
Musi być wytrwały, bo każdego spotyka moment kryzysowy. Chodzi o to, żeby wygrać walkę z samym sobą, trzeba się nastawiać w taki sposób, że nic nas nie jest w stanie złamać, że zawsze damy sobie radę.


Jakie są Twoje cele w zawodowym MMA? Na jakim etapie chciałbyś być za dwa, trzy lata?
Mam za sobą dziesięć walk, ale cały czas czuje, że jest to dopiero początek. Mam nadzieje, że tych walk będzie więcej a sukcesy dopiero przede mną.


Prowadzisz zajęcia z grupą MMA w Sekcji Trenuj Sporty Walki. Jak ocenisz działalność TSW na przestrzeni blisko trzech lat?
Sekcja bardzo dobrze się rozwinęła. Te osoby, która cały czas trenują są z pewnością zadowolone. Zachęcam jednocześnie też wszystkich do treningów. To nie jest walka w klatkach i zabijanie się wbrew obiegowym opiniom. To jest sport, rywalizacja, można się po prostu zmęczyć dla samego zdrowia.


Jakie cele stawiasz przed ludźmi, którzy przychodzą do Ciebie na zajęcia?
Prowadzę grupę początkującą. Tutaj celem jest nauka podstaw, którą dostosowujemy do oczekiwań osób przychodzących na treningi. Grupa średniozaawansowana jest ukierunkowana na starty w zawodach i mam nadzieję, że niebawem te chłopaki zawalczą w zawodowym MMA. Tu celem są medale i wygrywane zawody.


Ostatnie słowo należy do Ciebie.
Chciałbym pozdrowić fanów sportów walki i zapraszam na treningi.
 

Poprawiony: poniedziałek, 31 października 2016 22:37
 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież