| Lud głupi wszystko kupi? |
| Wpisany przez redakcja | |||
| sobota, 18 lutego 2012 14:10 | |||
|
Czy ktoś w klubie próbuje oszukać swoich kibiców?
Po zapoznaniu się z zapisem konferencji prasowej z udziałem Kazimierza Antkowiaka i Adriana Ochalika, nie można nie odnieść wrażenia, że coś jest nie tak. Im dłużej się nad tym zastanawiamy, tym mocniej dociera do nas informacja, że ktoś stara się nam zrobić świetny kawał. Nie chcemy bowiem wyciągać zbyt daleko idących wniosków, że planuje się zrobić z nas po prostu idiotów, którzy łykną wszystko, co mądrzejsi i bardziej szanowani powiedzą. Nie chcemy też dopuścić do siebie myśli, że po raz kolejny klub zakpił z nas wszystkich, a teraz stara się obrócić sytuację tak, byśmy to my wyszli na jedynych i najbardziej winnych.
Musieli patrzeć na bezpieczeństwo osób znajdujących się w pawilonie medialnym! Przepraszamy, na czyje bezpieczeństwo? Dziennikarzy, którzy podczas meczu znajdowali się na trybunie prasowej? Czy może chodzi o konferencję pomeczową, która odbywała się w pawilonie? Wydaje nam się jednak, że jest to zamknięte pomieszczenie i żaden, nawet najbardziej szalony kibic Standardu, nie mógł żadnego zagrożenia dla dziennikarzy stworzyć.
Na ten temat wypowiedział się także Adrian Ochalik: "Dodatkową sprawą jest to, że na sektorze G4 jest lepszy catering. Na sektorze G5 stoi jedynie budka na zewnątrz, więc była prośba od strony Standardu, czy moglibyśmy wpuścić kibiców na G4". Czytając to, mieliśmy nadzieję, że mamy przewidzenia. Niestety, słowa te okazały się prawdziwe. Tak, kibicu Wisły Kraków. Ważniejsze od Twojego bezpieczeństwa jest to, żeby przyjezdny kibic z Belgii mógł w komfortowych warunkach obżerać się kiełbaskami. Co tam latające race, butelki, kołki od flag. Nikt ze strony klubu takiej sytuacji nie przewidział. Jego włodarze poszli natomiast na rękę kibicom Standardu. Być może chcieli im pokazać jak wygląda typowa Polska gościnność. To przykre, że nas na zagranicznych wyjazdach goni się jak bydło, często używając nawet przemocy fizycznej. Przedstawiciele m.in. klubu Twente Enschede od samego początku uznali nas za barbarzyńców z Polski, zagrodzili drogi przejścia, nie pozwoli kupować niczego do jedzenia i picia. Choć nie dawaliśmy wtedy żadnych ku temu powodów.
Wydaje nam się, że można by tych słów nawet nie komentować. Pokusimy się jednak o delikatną sugestię, że coś jest zdecydowanie nie w porządku. Nie chodzi nam oczywiście o to, by kibice Standardu Liege pociągnięci zostali do odpowiedzialności karnej. Jedynym celem przedstawienia powyższych sytuacji jest zilustrowanie tego, w jaki sposób traktowani są kibice obydwu drużyn. Wydawało nam się, że podobne sytuacje nie powinny mieć miejsca. Jeżeli wydawało Wam się, że czasy komuny minęły i nie ma już "równych i równiejszych", to jesteście w błędzie. Najbardziej oburza jednak to, że osoby odpowiadające za tego typu kwestie w klubie w ogóle nie widzą problemu. Co prawda, Pan Kazimierz dodał za chwilę, że nagrania z monitoringu zostaną przekazane stronie belgijskiej i to ona zajmie się wyciąganiem konsekwencji. My pytamy jednak, czy tak samo potraktowano by polskich kibiców? Na marginesie dodamy tylko, że dotarły do nas informacje o tym, że kibice Standardu Liege załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne do kubków po napojach, a następnie rzucali nimi w trybunę G3. Brzmi to absurdalnie, niestety są to informacje potwierdzone. Nie dowiecie się jednak o tym od klubu, który podobnych zajść nie komentuje.
Fakty są jednak niestety takie, że podczas, gdy my musieliśmy walczyć o kawałek płótna z napisem, który tak naprawdę nikomu nie ubliża, a tylko manifestuje przywiązanie do Ziemii Ojczystej, po stronie belgijskich kibiców przez całe spotkanie wisiała flaga komunistycznego zbrodniarza. Według zapewnień Kazimierza Antkowiaka stało się tak dlatego, że flaga Ernesto Che Guevary delagatowi UEFA nie przeszkadzała. Tym bardziej więc, nie mieli do niej zastrzeżeń przedstawiciele naszego klubu.
Nie będziemy doszukiwać się żadnych teorii spiskowych. Nie chcemy także zarzucać komuś stronniczości. Możemy napisać, że po prostu czujemy się oszukani. Oszukani przez klub, który powinien stać po stronie swoich kibiców, a nie odwracać się do nich plecami.
Wiemy, że zaraz sytuacja obróci się w taki sposób, że o skandalach związanych z zachowaniem przedstawicieli klubu każdy zapomni. Cała uwaga skupi się wtedy na wlepianiu zakazów stadionowych osobom, które rzucały śnieżkami. I znów racja będzie po stronie klubu. Wypada tylko zacytować słynne słowa Adama Naruszewicza: "Bo w Polsce złota wolność pewnych reguł strzeże: Chłopa na pal, panu nic, szlachcica na wieżę".
TUTAJ można zapoznać sie zapisem całej konferencji prasowej.
|
|||
| Poprawiony: sobota, 18 lutego 2012 20:35 |
Normalny
Normalny
Nie wiedzący wszyst
eugeniusz
21.02.2012 - 19:45 WSZYSCY NA HALE!!!
Wisła5
Oby tak dalej i oby wszystkie stowarzyszenia Kibiców brały przykład z Krakowskiego Stowarzyszenia. "
Podpisuje się rękami i nogami.
zef
sl
Rafał
A z faktu, że mieszkają tutaj jeszcze ludzie, którzy zamiast wstydu czują dumę na słowo Polska powinniśmy się chyba cieszyć, nie?
kolba
nie kibic
GranQN
muzyk
Aam KRK jesli wolisz, zeby na C stal za Toba pedal, ktory nie dopinguje i patrzy Ci sie na dupe zamiast chlopaka, ktory uznaje zakaz pedalowania to Ci gratuluje. Nie ma pedalowania, stop dewiacjom!
AA
kk
Wiślak KRK
Wiślak KRK
ave (nie) normalni
belfast
belfast
Przeszkadza Ci mieszanie polityki w stadiony i piłkę. Tylko, że u nas tej piłki nie ma, a stadion jest to "jeszcze" ostatnie miejsce wolności słowa, a po za tym "Nie trzeba być faszystą, aby dbać o ziemię Ojczystą" - nie ma powiązania z polityką, a kibice to też ludzie i mają swoje wartości, bo gdyby każdy w Polsce chciał tylko "zobaczyć widowisko" tak jak zagranicą to nie ruszałby dupy przed TV, a stadiony świeciłyby pustkami.
Do Lightning
tomek
Pozdrawiam
Antek
krakus
Lightning
tylko arytkuły potraficie pisać...
halasliwy
matikrk
whistar
matikrk
AA
WISŁAKZM
Z trybuny G
kamikos
kierowca_bombowca
ARKO
Blazer
Miszcz
http://www.youtube.com/watch?v=cnrHNd7Cwvc
Bonson
wojti
Gdybyśmy dostali je od początku a nie godzinę przed meczem to tak, być może zdołalibyśmy usunąć cały śnieg.
Inna sprawa że to wcale nie należy do naszych obowiązków...
Tyle że było przez to cieplej i jakaś konkretna robota.
Ktoś tu o coś nie zadbał. Jedni o stadion, drudzy zostawili kulturę osobistą w domu (rzucanie śniegiem), jeszcze inni mają nie pokolei w główkach w związku z poprawnością polityczną (Che/Baner kibiców Wisły) - Pan Delegat. Rada: protest może mieć różne formy, ale chyba należy coś zrobić bo inaczej nikt nie zrozumie czego chcą kibice i będzie jak dawniej. Najbardziej boli brak wpływów z biletów. Pozdrawiam
Fabio
Myślę, że od meczu z Koroną powinny być podjęte jakieś działania . . .
Krzysiek
tytus
trolo
Qrdwanów
karo20
CAŁA WISŁA ZAWSZE RAZEM!
Qrdwanów
Tomek
Łukasz
stefan k
OrientChlopaku
Łukasz
GrubyWLCK
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.