| Jedni walczyli, inni tylko oglądali |
| Wpisany przez Patrycja | |||
| środa, 22 lutego 2012 12:45 | |||
|
Różnie wyglądają sytuacje naszych byłych zawodników. Niektórzy aspirują do tytułu mistrzowskiego, chociaż większość czasu spędzają na ławce rezerwowych. Natomiast celem innych jest utrzymanie w lidze, na które pracują na boisku. Finlandia: Pamiętacie jeszcze Dudu? Oczywiście nie Bitona, ale tego, który po przyjściu do Wisły reklamował się jako „Goal Machine”. Chociaż w Krakowie nigdy nie mieliśmy okazji zobaczyć jak działa ta maszyna, to wszystko wskazuje na to, że na supersnajpera lepiej wpływa klimat fiński, niż polski. Nigeryjczyk w meczu Pucharu Ligi zdobył dwie bramki dla swojej drużyny – FC Honka. Co ciekawe, Dudu Omagbeni jest jedynym obcokrajowcem w kadrze tego klubu.
Szkocja: Następne 3 punkty na swoje konto dopisał Celtic Glasgow, ale po raz kolejny udziału w zwycięstwie „The Bhoys” nie miał Paweł Brożek. Napastnik cały mecz przeciwko Hibernian FC spędził na ławce rezerwowych. Lider szkockiej Premier League wygrał aż 5:0 i powiększył przewagę nad drugim w tabeli Glasgow Rangers do 17 oczek.
Holandia: W minionym tygodniu Marcelo rozegrał dwa pełne mecze w barwach PSV. Pierwszym z nich była wygrana 2:1 potyczka z Trabzonsporem w Lidze Europy. Klub byłego Wiślaka nie poradził sobie już tak dobrze w Eredivisie. „De Boeren” ulegli na wyjeździe FC Groningen 3:0.
Turcja: Niespodziewanie na ławce rezerwowych Trabzonsporu, podczas meczu LE z PSV, zasiadł Piotr Brożek. Polak nie wybiegł na boisko, ale miejsce w kadrze meczowej, biorąc pod uwagę jego występy w ostatnich tygodniach (a właściwie ich brak), to spory sukces obrońcy. Klub z Trabzonu uległ Holendrom 1:2. Wszystko wróciło do normy trzy dni później, kiedy Trabzonspor mierzył się z Kayserisporem (remis 3:3). Tym razem żaden z byłych zawodników Wisły nie znalazł się w meczowej osiemnastce. Arkadiusz Głowacki nadal trapiony jest przez kontuzje. Po zakończeniu sezonu, kiedy wygasa kontrakt Głowy z klubem z Trabzonu, stoper planuje powrót do Ojczyzny.
Niemcy: Jedenaste z rzędu zwycięstwo odniosła Borussia Dortmund. Tym razem ofiarą BVB stała się Hertha Berlin, którą Mistrzowie Niemiec pokonali 1:0 po golu Kevina Grosskreutza. Pełne 90 minut na murawie spędził Jakub Błaszczykowski. Kuba był jednym z najlepszych zawodników w swojej drużynie.
Francja: Złej passy nie przerwało Auxerre. Tym razem AJA zanotowało bezbramkowy remis z ostatnim w tabeli Sochaux. Najbliższy zdobycia gola w tym meczu był Dariusz Dudka. Grający przez całe spotkanie Polak, w 30 minucie meczu po strzale głową trafił futbolówką w słupek. Zaledwie jeden punkt nie pomógł Burgundczykom – Auxerre znajduje się w strefie spadkowej Ligue 1.
|