Na kolana!
Wpisany przez Bogdan   
niedziela, 27 listopada 2016 03:31

alt

Wisła rozbiła Arkę 5:1. Dla krakowian gole zdobyli Paweł Brożek, Petar Brlek i aż trzy Rafał Boguski. Dla Arki trafił Marcin Warcholak. 

Mecz jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a Arka już po pierwszej groźnej akcji prowadziła 1:0. W 5. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Dominika Hofbauera, głową futbolówkę do siatki skierował Marcin Warcholak. Uderzenie było na tyle precyzyjne, że Łukasz Załuska nawet nie próbował się rzucać w kierunku piłki.
W 18. goście powinni prowadzić już 2:0. Hofbauer doskonale uruchomił Dariusza Zjawińskiego, ten dobrze sobie przyjął, wpadł w pole karne jednak przegrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Załuską. Niewykorzystane okazje się mszczą i po chwili z bramki cieszyli się wiślacy. Po dośrodkowaniu z lewej strony swoją drugą bramkę w sezonie mógł zdobyć Petar Brlek, ale został zablokowany, jednak do piłki dopadł Rafał Boguski i strzałem obok bezradnego Konrada Jałochy wyrównał wynik spotkania. Cała akcja od bramki do bramki trwała, jak zmierzyła stacja Canal+, niespełna 19 sekund.
Przez pierwsze 20. minut akcja toczyła się głównie w środku pola, jednak po tym czasie to „Biała Gwiazda” zaczęła zyskiwać przewagę. Pierwszą okazję miał Paweł Brożek, jednak jego strzał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zablokował Antoni Łukasiewicz. Potem znów cudowną szansę miał „Brozio”, który z boku pola karnego wyprzedził wychodzącego z bramki Jałochę, wycofał do Brleka, lecz Chorwat źle przyjął sobie piłkę i nie mógł uderzyć na pustą bramkę. Do trzech razy sztuka i tuż przed upływem drugiego kwadransa gry trybuny przy Reymonta znów oszalały z radości. Patryk Małecki zakręcił przy linii końcowej obrońcą Arki, wrzucił wzdłuż bramki i z najbliższej odległości do siatki wpakował ją Boguski.
Długo swojego dnia nie miał Brlek, ale przyszła kolej i na niego. Do środka zbiegł Boban Jović, a na jego pozycji znalazł się Krzysztof Mączyński, który otrzymał podanie od Brożka. Reprezentant Polski dokładnie dośrodkował na nabiegającego Brleka, który po raz trzeci wprawił stadion Wisły w ekstazę.
Przed przerwą jeszcze mógł podwyższyć Małecki, jednak jego strzał sprzed linii pola karnego przeleciał ponad poprzeczką. Po kiepskim początku, do szatni w lepszych humorach schodzili gospodarze.


Kilka minut po przerwie ładną akcją popisał się Brlek, który pokazał, że jest naprawdę szybkim zawodnikiem. Minął Krzysztofa Sobieraja, a ten musiał ratować się faulem za który obejrzał żółty kartonik. Po chwili po dośrodkowaniu z rzutu wolnego blisko zdobycia gola był Arkadiusz Głowacki, jednak Jałocha złapał piłkę.
W 52. minucie znów świetną piłkę rzucił Krzysztof Mączyński, Brożek minął rywala, a w polu karnym chciał uderzać z półobrotu, ale trafił jedynie w wychodzącego bramkarza Arki.
Jedenaście minut później swojego drugiego hat-tricka w tym sezonie zanotował Boguski. Przejął piłkę jeszcze na własnej połowie, przebiegł sam aż do pola karnego rywali i strzałem tuż przy słupku pokonał bramkarza. W 71. minucie Boguski znów zapisał się do protokołu meczowego, tym razem jako asystent, który świetnie podał do Brożka. Napastnik Wisły nie miał najmniejszych problemów pokonał Jałochę.
Blisko 6. gola w 74. minucie znów byli wiślacy. „Brozio” popędził w stronę bramki, zacentrował tuż przed bramkę do wprowadzonego chwilę wcześniej Jakuba Bartosza, a ten tylko sobie znanym sposobem przeniósł piłkę nad bramką.
Końcówka nie przyniosła już takich emocji jak większość spotkania. Wisła umiejętnie się broniła, a arkowcy wymieniali podania w środku pola. Tym samym wiślacy odpłacili kibicom wstydliwą porażkę sprzed tygodnia w Szczecinie. W następnej kolejce do Krakowa przyjedzie Lechia Gdańsk, a Arka uda się do Chorzowa.

Wisła Kraków – Arka Gdynia (3:1)
Bramki: 0:1 Warcholak 5, 1:1 Boguski 19, 2:1 Boguski 29, 3:1 Brlek 38, 4:1 Boguski 63, 5:1 Brożek 71.
Wisła: Załuska – Jović, Głowacki, Uryga, Sadlok (Mójta 77) – Popovič, Mączyński – Boguski (Bartosz 73), Brlek, Małecki – Paweł Brożek (Zachara 80).
Arka: Jałocha – Zbozień, Sołdecki, Sobieraj, Warcholak – Łukasiewicz, Sambea (Szwoch 67) – Vinicious, Hofbauer, Błąd (Yussuff 59) – Zjawiński (Siemaszko 46).
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Żółte kartki: Sadlok – Sobieraj.
Widzów: 9 132.
 

 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież