Wisła Kraków zremisowała z Zagłębiem Lubin 2:2
Wpisany przez Bogdan   
poniedziałek, 31 października 2016 22:21

„Białą Gwiazdę” na prowadzenie wyprowadził Petar Brlek, ale „Miedziowi” dwukrotnie odpowiedzieli za sprawą Arkadiusza Woźniaka. Do remisu doprowadził Jakub Bartosz.

Od początku gra toczyła się w środku pola, gdzie w barwach Wisły występował Denis Popović i Brlek, który zastąpił pauzującego za kartki Krzysztofa Mączyńskiego. Chorwat od początku był bardzo aktywny, nie zniknął z radarów tak szybko jak w meczu Pucharu Polski z Lechem Poznań, gdy o tym, że jest na boisku dowiedzieliśmy się tylko gdy na nie wchodził i gdy jego fatalne podanie zapoczątkowało akcję bramkową dla poznaniaków. Tym razem były zawodnik Slavena Belupo Koprivnica wreszcie mógł ucieszyć kibiców „Białej Gwiazdy”. Paweł Brożek wbiegł w pole karne, wycofał na 19. metr do nadbiegającego Brleka, a ten uderzył tak, że Martin Polacek nie miał nic do powiedzenia. Była to jego pierwsza bramka w barwach Wisły w ekstraklasie.


Sześć minut później w doskonałej sytuacji znalazł się Brożek. Na 14. metrze nawinął obrońcę, jednak w ostatniej chwili piłkarz „Miedziowych” zablokował napastnika „Białej Gwiazdy”. W 27. groźnie zaatakował Łukasz Janoszka, który z prawej strony zszedł na lewą nogę, uderzył technicznie, ale niecelnie.


Wisła cały czas przeważała. W końcówce pierwszej części gry, dokładnie w 41. minucie, na strzał z 18. metra zdecydował się Boban Jović, ale Polacek odbił tę piłkę mocno przed siebie. Mimo tej dominacji to Zagłębie strzeliło gola. W ostatniej akcji pierwszej części gry po faulu Patryka Małeckiego  z rzutu wolnego dośrodkował Krzysztof Janus, a na 5. metrze głową piłkę do siatki wpakował Arkadiusz Woźniak.

Od początku drugiej połowy, na którą Piotr Stokowiec desygnował do gry Filipa Starzyńskiego i Jarosława Kubickiego Zagłębie mocno ruszyło do ataku, co szybko skończyło się golem. Woźniak zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego, żaden z wiślaków nie próbował przeciąć tej piłki lecącej po ziemi i ta odbijając się od słupka wpadła do bramki obok bezradnego Załuski.
W 56. minucie hat-trick skompletować powinien Woźniak, który znalazł się oko w oko z Załuską, jednak uderzył w zasięgu ramion bramkarza „Białej Gwiazdy”, który odbił piłkę do boku. Wiślacy zostali w szatni po przerwie. Wciąż faulowali, mimo iż stałe fragmenty to bardzo mocna broń Zagłębia. W 71. minucie po strzale głową Janoszki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka znów znalazła się w siatce, jednak sędzia dopatrzył się spalonego.


W 73. „Biała Gwiazda” miała szansę po rzucie wolnym. Z 30. metra mocno uderzył Maciej Sadlok, jednak fenomenalnie interweniował Polacek.


Po chwili szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Wisły. Dośrodkowanie z lewej strony minęło wszystkich zawodników, ale z prawej zamknął je Jović, który zagrał wzdłuż linii końcowej, Brożek próbował uderzać, ale strzał wydawało się, że złapie Polacek. Piłka jednak spłatała mu figla i przeleciała mu przez ręce i między nogami dotarła do Bartosza, który z metra wpakował ją do siatki.
W 83. na prowadzenie Wisłę mógł wyprowadzić Brożek, który uprzedził Polacka przed polem karnym, jednak jego próba przelobowania bramkarza Zagłębia zakończyła się fiaskiem.


Wisła po świetnej pierwszej połowie i kiepskiej drugiej wywozi z Lubina cenny punkt, który pozwala wreszcie opuścić strefę spadkową. W ostatnim, przynajmniej teoretycznie, meczu rundy jesiennej do Krakowa przyjedzie Górnik Łęczna. W 15. kolejce lubinianie natomiast udadzą się do Wrocławia gdzie rozegrają derby Dolnego Śląska ze Śląskiem. 

 

Zagłębie Lubin – Wisła Kraków 2:2 (1:1)


Bramki: 0:1 Brlek 14, 1:1 Woźniak 45+2, 2:1 Woźniak 49, 2:2 Bartosz 76.


Zagłębie: Polacek – Dziwniel, Guldan, Jach, Todorovski – Janus (Starzyski 46), Jagiełło (Kubicki 46), Piątek, Janoszka (Tosik 77) – Nespor, Woźniak.
Wisła: Załuska – Jović, Uryga, Sadlok, Pietrzak – Boguski (Bartosz 69), Popović (Cywka 82), Brlek, Małecki – Brożek, Ondrasek (Zachara 69).


Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Żółte kartki: Janus, Todorovski – Uryga, Popović.
Widzów: 6 281.

 

Poprawiony: poniedziałek, 31 października 2016 22:28
 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież