Płockie przełamanie
Wpisany przez Bogdan   
niedziela, 02 października 2016 12:46

alt

Wisła Kraków wygrała ze swoją imienniczką z Płocka 3:2. 

Pierwszą bramkę już w 12. minucie zdobył Mateusz Zachara, który zakończył piękną akcję krakowian. Na 2:0 podwyższył Richard Guzmics, który wykorzystał dośrodkowanie Bobana Jovicia z rzutu rożnego. Po przerwie gra krakowian całkowicie się posypała. Gola kontaktowego dla płocczan zdobył z rzutu karnego Dominik Furman. „Nafciarze” wyrównali za sprawą Giorgia Merebashviliego. Zwycięską bramkę, w doliczonym czasie gry zdobył niezawodny Patryk Małecki.

Wisła Kraków w tym sezonie pięć razy zagrała na wyjeździe i pięć razy przegrała, jednak w ostatnich dwóch kolejkach nastąpił progres, „Biała Gwiazda” zdobyła cztery punkty i nie straciła bramki. Drużyna z Płocka również w dwóch ostatnich spotkaniach zagrała na zero z tyłu.
Od początku obie drużyny były bardzo aktywne. Już w 2. minucie strzał Małeckiego „wypluł” Seweryn Kiełpin, jednak nikt nie dobił tego uderzenia. Dwie minuty później blisko był Zdenek Ondrasek, jednak najpierw został zablokowany, a potem przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.
Nie minął nawet kwadrans, a „Biała Gwiazda” wyszła na prowadzenie po fenomenalnej akcji w typowo krakowskim stylu. Jović wrzucił na 16. metr, głową w pole karne odegrał Małecki, tam Ondrasek piętką zagrał do Zachary, a ten mocnym strzałem pokonał Kiełpina.
Pięć minut później blisko wyrównania był Merebashvili, którego „centrostrzał” wylądował na poprzeczce bramki Michała Miśkiewicza.
Ledwie minęło pół godziny gry, a Wisła Kraków prowadziła już 2:0. Jović dośrodkował z rzutu rożnego do niepilnowanego Guzmicsa, a niekryty Węgier nie miał problemów ze zdobyciem bramki. Szybko bramkę kontaktową mogli zdobyć gospodarze. Najpierw Jović wybił piłkę z linii bramkowej, a potem Jose Kante uderzył bardzo mocno, jednak Miśkiewicz odbił na rzut rożny.
Tuż przed przerwą swoją szansę miał Kamil Sylwestrzak, który dopadł do przedłużonej piłki po rzucie rożnym, jednak uderzył zaledwie w boczną siatkę. Żadna z drużyn po tej akcji miała już bramkowych szans i to goście schodzili do szatni w lepszych humorach.
Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Piotr Wlazło wbiegł w pole karne, tam faulował go Adam Mójta, a pewnym egzekutorem został Furman. W pierwszej części gry żółte kartki zobaczyli Jović i Mójta, dlatego trener Dariusz Wdowczyk dość szybko zdecydował się na dwie zmiany, tak aby „Biała Gwiazda” nie kończyła meczu w dziesiątkę.
W drugiej połowie płocczanie wykonywali wiele stałych fragmentów gry. Każda wrzutka Furmana podnosiła ciśnienie kibicom krakowskiej drużyny, jednak przez bardzo długi czas te dogrania nie przynosiły gospodarzom żadnych efektów w postaci goli.
„Nafciarze” walczyli o wyrównania, i udało im się to w 69. minucie. Kante zagrał do Merebashviliego, który przy biernej postawie Macieja Sadloka wbiegł w pole karne i pewnym strzałem pokonał Miśkiewicza.
W 80. minucie ciekawie rzut wolny rozegrali krakowianie, na strzał z 30 metrów zdecydował się Sadlok, jednak mimo że piłka leciała w światło bramki, to problemów z chwytem nie miał Kiełpin.
Do samego końca chęć zdobycia trzech punktów wykazywali jedynie gospodarze. „Nafciarze” atakowali raz po raz, krakowianie bardzo ofiarnie bronili i… zwyciężyli. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył niezawodny Małecki, który przejął piłkę na połowie gospodarzy, uderzył z 20. metra i nie dał szans Kiełpinowi.
W drugiej połowie zdecydowanie lepsi byli płocczanie, jednak wreszcie szczęście zaczęło sprzyjać „Białej Gwieździe” i w kolejnym meczu w doliczonym czasie gry „Mały” uszczęśliwił Armię Białej Gwiazdy. Teraz pora na przerwę reprezentacyjną, po niej wiślacy rozegrają kolejny mecz wyjazdowy, tym razem przeciwnikiem będzie Lech Poznań. Drużyna z Płocka natomiast zawita do Krakowa na mecz z drużyną z ul. Kałuży.

 

Wisła Płock – Wisła Kraków 2:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Zachara 12, 0:2 Guzmics 34, 1:2 Furman 49 (karny), 2:2 Merebashvili 69
Wisła Płock: Kiełpin – Stępiński, Szymiński, Bożić, Sylwestrzak – Furman, Rogalski (Iliew 77) – Wlazło (Reca 74), Krivets, Merebashvili – Kante (Drozdowicz 84).
Wisła Kraków: Miśkiewicz – Jović (Cywka 57), Guzmics, Sadlok, Mójta (Pietrzak 52) – Boguski, Mączyński, Popović, Małecki – Zachara (Głowacki 87), Ondrasek.
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Żółte kartki: Reca – Jović, Mójta, Guzmics.
Widzów: 7 558.

 

 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież