Remis z Legią
Wpisany przez Kornelia   
sobota, 24 września 2016 14:34

alt

W 10.kolejce Ekstraklasy Wisła Kraków podejmowała warszawska Legię. Obydwie drużyny są w dużym kryzysie. Niesprzyjająca sytuacja obydwóch klubów powoduje, że zajmują one końcowe miejsca w tabeli. Każde punkty są na wagę złota.

Mecz przebiegał według schematu poprzedniego spotkania. Wisła miała podobnie jak w meczu z Piastem  sporo okazji. Już w pierwszej minucie na strzał zdecydował się Adam Mójta, który kilka minut później z narożnika pola karnego ponownie chciał zaatakować bramkę strzeżoną przez Arkadiusza Malarza. Zawodnikom Legii ciężko było przedostać się na wiślacką połowę. W 28 minucie błąd popełnili sędziowie, którzy nie zauważyli spalonego Aleksandra Prijovicia. Napastnik znalazł się sam na sam z bramkarzem Wisły. Po interwencji ze strony Richarda Guzmicsa, dośrodkował Ondrasek, a Mateuszowi Zacharze zabrakło kilku centymetrów, aby umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
W drugiej połowie spotkania doszło do kontrowersyjnej decyzji z strony arbitrów. Po zagraniu ręką w polu karnym przez Michała Pazdana, został przyznany tylko rzut rożny dla Białej Gwiazdy. W 83 minucie Denis Popovic nie strzelił karnego za zagranie ręką Adama Hlouška.


Zaangażowanie zawodników Wisły od pierwszych minut meczu, utwierdziło wszystkich w przekonaniu, ze nasza drużyna nie zasługuje na ostatnie miejsce. Gra krakowskiego zespołu równała się z poziomem gry zeszłorocznego Mistrza Polski. Pomimo wielu sytuacji sprzyjających Wiślakom, spotkanie zakończyło się bezbramkowo.

Bez względu na miejsca w tabeli, spotkania pomiędzy Wisłą Kraków a Legią Warszawa zawsze budziły ogromne zainteresowanie ze strony kibiców. Mocny przeciwnik to wielkie emocje. Ale czym byłby mecz bez dopingu i wsparcia kibiców? Frekwencja na piątkowym spotkaniu była najwyższa od początku sezonu. Przebiła ponad dwukrotnie wynik z ostatniego spotkania. Dawno stadion Wisły nie był tak oblegany i zapełniony. Liczba oglądających mecz przekroczyła 19 tysięcy. Od początku spotkania sektor najbardziej zagorzałych kibiców prowadził mocny doping, zagłuszając sektor gości. Dodatkowa oprawa meczu, przygotowana specjalnie na to spotkanie, potwierdziła, że kibice krakowskiej Wisły są bezdyskusyjnie potęgą na tle innych fanów polskiej Ekstraklasy.
 

 

Poprawiony: sobota, 24 września 2016 14:50
 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież