Zła passa przerwana
Wpisany przez Kornelia   
niedziela, 18 września 2016 14:48

alt

W 9. kolejce Ekstraklasy, krakowska Wisła rozegrała mecz z gliwickim Piastem.

Siedem porażek Wiślaków, umieściło ich w końcówce tabeli. Zarówno drużyna gospodarzy, jak i gości, nastawiona była na wywalczeniu przynajmniej remisu. Wisła zmotywowana ostatnimi niepowodzeniami, od początku spotkania atakowała bramkę przeciwników, uniemożliwiając przejęcie piłki.

 

Pierwsza połowa meczu to przewaga drużyny z Reymonta. Piast ograniczył się jedynie do obrony, stwarzając swoim rywalom dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia. W 13 minucie Biała Gwiazda miała pierwszą okazję do zdobycia upragnionej bramki. Jednak napastnik gospodarzy-Paweł Brożek strzelił za słabo i niecelnie, trafiając obok bramki. Kolejna dobra szansa pojawiła się już w 19 minucie, ale ponownie piłkarzowi Wisły nie udało się trafić. Następne sytuacje, w których Wisła mogłaby triumfować, pojawiły się tuz po rzucie wolnym w 22 minucie. Najpierw Richard Guzmics uderza w stronę bramkarza gości, lecz Jakub Szmatuła okazuje się lepszy i odbija piłkę. Po chwili zaatakować bramkę Piasta próbuje Arkadiusz Głowacki , a kilka minut później -Boban Jovic. Jednakże i tym razem kończy się to niepowodzeniem. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy strzał Adama Mójty był kolejną okazją do zdobycia bramki dla gospodarzy.
Drugą połowę meczu, podopieczni Dariusza Wdowczyka zaczęli równie zacięcie, jak pierwszą. Po strzale Mateusza Zachary, piłka dotykając poprzeczki, wychodzi na aut bramkowy. Za chwile zarówno Zacharze, jak i Brożkowi niewiele brakło do oddania uderzenia. W 56 minucie ukarany kolejną żółtą kartką zostaje kapitan Białej Gwiazdy, co oznacza że nie zagra on na najbliższym meczu z Legią Warszawa. Swojego szczęścia w oddawaniu strzałów na bramkę próbowali także Zdenek Ondarsek i Rafał Pietrzak. Pomimo wielu dobrych sytuacji bramkowych dla Wiślaków, przez 90 minut nie udaje im się pokonać bramkarza Piasta Gliwice. Wszystko się zmienia w ostatnich 2 minutach doliczonego czasu, w których to Patryk Małecki, strzelając zza pola karnego, zapewnia Wiślakom prowadzenie 1:0.

 

Krakowska Wisła zwyciężając z Piastem Gliwice, przerywa swoją złą passe. Zaangażowaniem na boisku, zaciętością i walką Biała Gwiazda pokazała, że jej zwycięstwo nie było przypadkowe, a dotychczasowy spadek formy tylko zmotywował do działania.
 

Poprawiony: czwartek, 06 października 2016 22:53
 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież