| Remis w Lubinie |
| Wpisany przez Mateusz | |||
| niedziela, 19 lutego 2012 17:19 | |||
|
Nie udało się dziś wygrać Wiśle na stadionie w Lubinie. Biała Gwiazda zremisowała z ostatnim w tabeli zespołem Zagłębia 2-2, nie wykorzystując tym samym potknięc Lecha i Śląska Wrocław w tej kolejce. Było to ciekawe spotkanie. Szansę na zdobycie bramki miało najpierw Zagłębie. Darvydas Sernas minał wychodzącego poza pole karne Pareikę i trafił do siatki, jednak estoński golkiper nastrzelił jego rękę i sędzie Robert Małek nie uznał tego trafienia. W 13 minucie na dobrej pozycji znalazł się Łukasz Garguła, który oddał strzał zza pola karnego. Piłka przeleciała jednak obok bramki. Pierwszego gola w tym meczu zdobyło Zagłębie a konkretnie Adam Banaś. Kupiony z Górnika Zabrze obrońca pokonał Pareikę w 17 minucie meczu. Gol ten niestety obciąża konto naszego bramkarza, który zamiast złapac dośrodkowaną z rzutu rożnego piłkę trącił ją pod nogi Banasia. Swoją szansę na wyrównanie miała Wisła. Dośrodkowywał z kornera Garguła, a zagrywaną na dalszy słupek piłkę uderzył głową Genkow. Na posterunku był jednak Aleksander Ptak. Działo się to w 26 minucie a już w 30 był remis. Swojego pierwszego gola w polskiej ekstraklasie zdobył Ivica Iliev. Było to bardzo ładne uderzenie zza pola karnego i bramkarz Zagłębia nie miał nic do powiedzenia. Trzy minuty później po zagraniu z głębi pola w dobrej sytuacji znalazł się Szymon Pawłowski. Uznawany kiedyś za wielki talent zawodnik Zagłębia nie dał jednak rady przelobowac Pareiki. 35 minuta to kolejna okazja dla Wisły. Znowu groźnie było po centrze z rogu Garguły, gdzie najpierw głową trącił piłke Czekaj, potem w słupek uderzył Lamey. Zaraz po przerwie szansę na zdobycie bramki miała Wisła. Akcję dobrze rozpoczął Garguła, który zagrał na skrzydło do Ilieva, ten z kolei dośrodkował na głowę Meliksona. Piłkę złapał jednak bramkarz gospodarzy. Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 51 minucie. W polu karnym Wisły w starciu z Kirmem upadł zawodnik gospodarzy, jednak bez reakcji arbitra. Żadnych wątpliwości nie wzbudziło z kolei trafienie Słoweńca w 55 minucie. Po dwójkowej akcji Melikson odegrał piłkę do tyłu a Kirm trafił do siatki. Po chwili mogło wyrównac Zagłębie. Znowu uderzał Pawłowski, ale ponownie dobrze bronił Pareiko. Nie udało się jednak naszej drużynie utrzymac prowadzenia. W 80 minucie padła bramka wyrównująca. Po błędzie Paljica piłkę w polu karnym wyłożył Sernas, a gola dla Lubinian zdobył rezerwowy David Abwo, który przelobował Pareikę. Mimo starań piłkarzy Białej Gwiazdy wynik nie uległ już zmianie. Po tej kolejce do lidera z Wrocławia Wisła nadal traci 10 punktów. Zagłębie-Wisła 2:2 ( Banaś 17, Abwo 80- Iliev 30, Kirm 55)
Zagłębie: Ptak – Rymaniak, Banaś, Vidanov, Costa – Bilek – Pawłowski, Rakowski (83’ Rachwał), Hodur (77’ Traore), Małkowski (62’ Abwo) – Sernas
|
|||
| Poprawiony: poniedziałek, 27 lutego 2012 00:05 |
Widziałem mecz ze Standardem i widziałem ten w Lubinie i mam swoje zdanie. Ty możesz oceniać to inaczej np. że Małecki w meczu ze Standardem był świetny a Kirm (jak to okresliłaś) był cieńki jak d___w węża (to dla odmiany rozumiem jest szczyt obiektywizmu?)
Zeszła runda, zeszłą rundą, było minęło (mnie też Kirm irytował) a teraz rozmawiamy o tym co jest teraz.
Nie czytam ani onet ani wp, a z Tobą założę się w ciemno, że Twoich rodziców nie było jeszcze na świecie kiedy ojciec zabierał mnie na Wisłę
Mictlan
A moja opinia jest taka: Kirm jest cienki jak d___a węża. I strzelona bramka tego nie zmienia, bo z takiej sytuacji to nawet ślepy z białą laską w ręce strzela piękniejsze bramki. A Kirm już za wiele "100" zmarnował w zeszłej rundzie, żeby się podniecać taką "100% patelnią".
I jeszcze jedno: Ktoś albo mija się z prawdą, albo zna inną wersję (dotyczy wypowiedzi Moskala i Wilka).
Lejdi Gugu
Ofensywa bez Małeckiego wyglądała naprawdę solidnie a momentami bardzo solidnie. Iliev i Kirm o 2 poziomy lepsi niż to co ostatnio "prezentuje" Mały. Melikson z Garguła - coraz lepsze zgranie, to będzie trzon ten drużyny na wiosnę.
Co do Małeckiego to od dawna psuje drużynę. Jego idiotycznych wybryków mam już po dziurki w nosie. Gdyby chociaż swoją grą nadrabiał intelektualną impotencję to jeszcze byłoby to do zniesienia. Nie obchodzi mnie to, że dopingował - może tym się powinien zająć. Bo za 30 tys miesięcznie to wymaga się od piłkarza czegoś więcej niż obrażanie kibiców, rasistowskie wybryki i permanentny foch na cały świat...a mecz ze Standardem w jego wykonaniu był co najmniej żałosny, tyle w temacie!
Mictlan
Hazardzistaa
Hazardzistaa
To się kupy nie trzyma.
Trzeba czekać na rozwój sytuacji bo wszystko co zostało napisane to jedynie wróżenie z fusów.
kiła i mogiła
stojacy
Olo
Małecki jest dużym dzieckiem, i musi trochę doświadczyć żeby się poprawić. Pamiętajmy wszyscy, że on Wisłe ma zawsze w sercu, co pokazał niejednokrotnie i nie chodzi mi tu o tatuaże czy gesty, a zachowanie w szatni czy poza klubem.
Olo
Biedaki.
Patryk trzymaj się!
Tommm
ivan
Czy wg Ciebie takie zachowanie w profesjonalnym klubie gdzie piłkarz sobie 'wybiera' mecz do gry jest dopuszczalne? Zobaczcie, bronicie go, że jest za Wisła, z Wisłą związany, że tak to okazywał przez długie lata, okej to prawda Małecki miał swoje zasługi dla klubu i na pewno wiele dla niego zrobił. Ale to nie jest pierwszy wybryk Partyka, wg. mnie to ostatni, decydujący...
Arekw91
Hazardzistaa
kiła i mogiła
kiła i mogiła
kiła i mogiła
kiła i mogiła
ivan
kiła i mogiła
z mojej strony szacunek mały zawsze od zawsze na zawsze, jebąc tych cweli z krótką pamięcią.
aus
A co do Patryka - od*ebał manianę -wiadomo.
Ale zaraz przed tym był pupilkiem całego młyna i chyba dziwnym jest przekreślanie go i jechanie anonimowo na forach.
Chętnie wysłucham jeszcze jego wersji wydarzeń, bo póki co znamy tylko wersję KLUBU
Patryk trzymaj się
Tommm
lukasz
Marcin
Qrdwanów
P.S. Małecki.... brak słów, kompromitacja.
Arekw91
kaka
Fanatyczka
ciekawy
kiła i mogiła
Wisła KCH
Moim zdaniem, Małecki jest za długo w drużynie i za duże ma doświadczenie, by pobłażliwie podchodzić do jego zachowania. Chłopak nie ma rozumu zarówno na boisku (gra egoistycznie, dużo bezsensownych zagrać, gdy partnerzy w lepszej sytuacji) jak i poza nim. Wywalenie takiego zawodnika może scementować drużynę. Odejdzie gościu, który swoimi dąsami robiłby tylko kwas w szatni. Jednocześnie płynie jasna informacja, nie ważne jaka z ciebie gwiazda, jak przekraczasz pewną granicę to wylatujesz. Nie zachowujmy się jakby to był pierwszy raz. Pod względem kretyńskich zachowań, Mały to recydywista.
Stara Baba
Wandzior1
andre
marcin
Przemek
qww
Dziwne rzeczy się dzieją ostatnio
kiła i mogiła
Mateusz 22
Mimo to Kazimierz Moskal otwiera jeszcze furtkę przed zawodnikiem, choć wygląda na to, że jego zachował się on z pełną premedytacją. - Ja w tej kwestii mogę powiedzieć tyle, że mogę mu pomóc, bo każdy zasługuje na to, ale pierwszy krok należy do Patryka i do władz klubu - zapewnił trener.
artu
czarek
czarek
Zażenowany
ABG1906
patrykzkrakowa
sss
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.