Ostatnio na forum:

Wisła World Tour: Holandia
Wpisany przez redakcja   
środa, 27 lutego 2013 18:00

alt

Wracamy z kolejną odsłoną tworzonej przez Was serii Wisła World Tour. Dzisiaj wybieramy się do kilku miast Holandii, która słynie z klubów piłkarskich na wysokim poziomie. A jak przedstawiają się tam kwestie ineresujące kibiców? Zapraszamy do lektury!

Holandia... Z czym się kojarzy? Tę kwestię pominę:) A nam Wiślakom? Na pewno z próbą stworzenia naszego klubu na wzór holenderski przez Stana Vaclxa i Roberta Maaskanta. Postanowiłem sam to sprawdzić, chcąc oderwać się od sesji i życia codziennego.

Pierwszym punktem mojej wycieczki było Eindhoven. Oczywiście nie zabrakło wypadu pod stadion PSV Phillips Stadium, który zrobił na mnie wielkie wrażenie, gdyż wspaniale komponował się w centrum miasta. Niestety nie udało mi się wejść na stadion, więc musiałem się zadowolić zrobieniem zdjęć z zewnątrz i odwiedzeniem fan shopu. Oczywiście zostawiłem pamiątkę swojej obecności w postaci wielu vlep.

alt

Kolejnym etapem było Zwolle, które było moją bazą noclegową. Od razu po przyjeździe sprawdzałem, czy w tym miasteczku nie ma akurat meczu. Nazajutrz postanowiłem wybrać się na stadion, aby zakupić bilet, ponieważ beniaminek Eredivisie, PEC Zwolle, rozgrywało mecz z Feyenoordem Rotterdam. Niestety się rozczarowałem, ponieważ wszystkie bilety były wyprzedane. Stadion w Zwolle strasznie przypominał mi stadion naszej „sąsiadki”. Po powrocie do domu szukałem kolejnego meczu, który nie jest zbyt daleko oddalony od Zwolle, a zarazem byłby atrakcyjny.

Wybór padł na Vitesse Arnhem, 5. drużynę ligi holenderskiej, które podejmowało na swoim stadionie FC Groningen – klub w którym występuję Andraż Kirm, a trenerem jest Robert Maaskant. Bilety bezproblemowo zakupiłem przez internet 2 dni wcześniej. I nastał dzień meczu. Razem ze znajomymi wyruszyliśmy na mecz już przed dziewiątę, gdyż mecz rozgrywany był o 12.30, a do Arnhem mieliśmy 80 km. Pod stadionem byliśmy o 10. O tej porze kasy, fan shopy, wszystko było pozamykane, a przed stadionem nie spotkaliśmy żadnych kibiców. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i udaliśmy się do pobliskiego McDonalda, na drugie śniadanie.

alt

Pod stadionem zjawiamy się godzinę później. Bez problemu odbieramy bilety zakupione przez internet, kupujemy pamiątki i udajemy się na sektor. Wejście odbywa się bardzo sprawnie, bez zbędnego obmacywania ze strony służb porządkowych. Po chwili ukazuje nam się wnętrze stadionu, z zasuniętym dachem.GelreDome to stadion, na którym odbywały się Mistrzostwa Europy w 2000 roku, mogący pomieścić 32 000 kibiców.

alt

Przed meczem oczywiście udaliśmy się na piwko, które kupuje się  za specjalne żetony. I tak czekamy na mecz. Przed samym rozpoczęciem spotkania miał miejsce specjalny pokaz, otóż: orzeł, symbol klubu, przelatuje nad wszystkim trybunami stadionu. Następnie odbywa się flagowisko, wzdłuż linii bocznych, mniej więcej takie jak na meczu z Koroną otwierającego nasz nowy stadion, tylko było ich mniej.

Na wejście piłkarzy wszyscy wstają i klaskają rytmicznie w rytm piosenki Vitesse. Piłkarze gospodarzy po przywitaniu się z rywalami i sędziami obdarowali osoby niepełnosprawne bukietem tulipanów.

Sektor za bramką był dobrze oflagowany i był wypełniony po brzegi, spodziewałem się więc nieziemskiego dopingu, niestety strasznie się rozczarowałem. Śpiewało może z 200 osób, a reszta biernie oglądała mecz. Ekipa gości stawiła się w liczbie ok. 100 osób i nieraz dało ich się słyszeć na stadionie.

alt

Mecz piłkarsko stał na dobrym poziomie, w którym było wiele sytuacji podbramkowych. Zakończył się on wynikiem 2-0 dla gospodarzy. Wspomnę również, że Kirm jak grał w Krakowie tak również gra w Holandii, czyli, powiem szczerze, bez rewelacji.

Podsumowując ten mecz, mogę stwierdzić że w Holandii istnieje piknikowa, rodzinna atmosfera i tęskni się za Polską kibolską: z oprawami, racami oraz głośnym dopingiem prowadzonym przez cały mecz. Natomiast piłkarsko Holandia przewyższa nas poziomem kilka razy.

Pozdrowienia dla wszystkich Wiślaków

Szczególnie z Gorlic!:)

 

Czekamy na opisy Waszych eskapad na obce stadiony! Jeśli chcecie podzielić się z Wiślacką Bracią swoimi opowieściami, nadsyłajcie je na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

Poprzednie przystanki na wiślackiej trasie: Bazylea, Belgrad, Birmingham, Glasgow, Nowy Jork, Split, Turyn oraz Frankfurt.

 
Komentarze   

#5 łowcyzydow » 2013-03-01 21:49

a co sie dzieje na ajaxie ? fayenordzie czy psv ? chuja sie dzieje Legia i Lech dawały tym ekipa pokazy dopingu to osrani byli, jeśli chodzi o średniaków naszej ligi to zjadaja na śniadanie każdego średniaka z Holandii,

łowcyzydow

#4 artektsw » 2013-02-28 10:35

rzeczywiscie racja srednie ekipy w polsce przewyzszaja dopingiem wiekszosc ekip z holandii, ale mysle ze bardziej znaczace ekipy w polsce nie odbiegaja dopingiem od feyernordu itd a nawet dopinguja na tym samym poziomie. Ogonie spoko artykul:)

artektsw

#3 maruda » 2013-02-27 22:08

to tak jak w Polsce...więc sam pomyśl "zaczym" coś napiszesz.

maruda

#2 przemoo » 2013-02-27 22:03

Odstawiajac tych kilka topowych druzyn, takie zaglebie lubin czy inna korona zjada wiekszosc ekip eredivisie na sniadanie. Pomysl zaczym cos napiszesz, bo poza feye, afca i kilkoma innymi tam nic sie nie dzieje

przemoo

#1 maruda » 2013-02-27 21:01

niech się przejdzie autor na mecz topowych drużyn Holandii najpierw, a później mowi o kibicowaniu ;/

maruda

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież