Wiślackie Kalendarium: ostatni ze stu dziewięćdziesięciu sześciu…
poniedziałek, 11 czerwca 2012 11:53

alt

W czerwcu kibice Wisły musieli żegnać legendarnego piłkarza, także w czerwcu po raz pierwszy na boisko wybiegł zawodnik, który później stał się idolem krakowskich trybun.

Przy okazji szóstego miesiąca roku czas również na wspomnienie o tworze takim jak „Wisła kombinowana” oraz o awansie Białej Gwiazdy do pierwszej ligi sprzed lat.

 

10 czerwca 1933
Święta Wojna, będąca zarazem 150 meczem Wisły w pierwszej lidze, zakończyła się już w 84. minucie. Od początku spotkania sędzia Rosenfeld był stronniczy, podejmował decyzje na niekorzyść Białej Gwiazdy. Punktem kulminacyjnym stała się 83 minuta meczu, kiedy gospodarze z ulicy Kałuży strzelili gola na 4:1 – był to gol zdobyty z pozycji spalonej. Interweniujący u żydowskiego sędziego ówczesny kapitan Białej Gwiazdy, Henryk Reyman, został wyrzucony z boiska. Chwilę później Reyman sprowadził z murawy całą drużynę. Decyzja ta była podyktowana przez zarząd Wisły, który nie godził się z werdyktami Rosenfelda, a także z zachowaniem kibiców obrażających Reymana. Ostatecznie Białą Gwiazdę ukarano walkowerem. Niestety, był to ostatni mecz w karierze Henryka Reymana. Wprowadzony został zakaz gry wojskowych w cywilnych klubach i 36-letni zawodnik musiał wybierać pomiędzy dalszą karierą sportową, a przynależnością do polskiego wojska. Reyman pozostał oficerem, wybitny napastnik w piłkę nigdy już nie zagrał. Licznik jego występów w barwach Wisły zatrzymał się na liczbie 196.

7 czerwca 1966
Wisła kombinowana – tak nazywany był zespół Białej Gwiazdy występujący w mocno rezerwowym składzie, „wzmocniony” old-boyami lub zawodnikami z innych klubów. Wszystkie mecze pod takim szyldem Wisła zagrała w czasach II RP oraz PRL, ostatni z nich odbył się właśnie w 1966 roku. Wówczas drużyna złożona z piłkarzy Wisły oraz Hutnika zmierzyła się z radzieckim Dynamem Kijów. Na stadionie w Nowej Hucie „Wisła kombinowana” uległa przeciwnikowi ze wschodu aż 0:4.

8 czerwca 1985
Na ten dzień przypadł debiut Kazimierza Moskala w pierwszej drużynie Wisły. Osiemnastoletni Moskal, który już od trzech lat związany był z Białą Gwiazdą, dostał szansę gry w wyjazdowym meczu przeciwko Górnikowi Zabrze – pojawił się na boisku w 76. minucie spotkania zmieniając Artura Bożka. W kolejnym sezonie Moskal stał się już wiodącą postacią w drużynie Wisły…

30 czerwca 1988
Po trzech latach gry w drugiej lidze Wisła ponownie awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. Biała Gwiazda pokonała w drugim meczu barażowym Concordię Knurów 4:2, co zapewniło jej awans. Wygrany mecz na stadionie oglądało 15 tysięcy kibiców.

 

 

 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież