A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzie.

Forum służące do wymiany poglądów na wszelakie tematy nie mieszczące się w obrębie pozostałych kategorii.

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Maciek. » 9 sty 2012, o 16:30

najgorsze co moze byc to +1 w dzien, lekki deszczyk i -2 w nocy, bo potem rano jest masakra na samochodach.
dzisiaj akurat tak mi sie zapowiada cos, bo pada se taka mrzawka niby, ktora jesli w nocy zamarznie to sprawi, ze bedziemy miec przejebane.
Maciek.
 
Posty: 144
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 21:57

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 10 sty 2012, o 10:30

Ładnie się zjebało na polu. Mam nadzieję, że to tylko przejściowy kryzys i sucha i ciepła zima szybko wrócą. Kto to widział usuwać śnieg z auta o 6:40 rano, kiedy jest jeszcze ciemno?! :foch:
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Maciek. » 10 sty 2012, o 15:19

Do tego ludzie powariowali jak zwykle przy naglym sniegu i na ulice wylala sie fala gamoni, ktora dzis wsiadla do samochodow wyjatkowo. Przez to do pracy 15 minut dluzej, bo nie dosc ze samochodow wiecej, to jeszcze zanim taka krowa specjalnej troski ruszy na zielonym spod swiatel, to moznaby jajko zniesc.
Maciek.
 
Posty: 144
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 21:57

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Dudek » 10 sty 2012, o 17:15

Na szczęście śniegu już nie ma. Miejmy nadzieję, że taka niespodzianka jak dzisiaj rano się w najbliższym czasie nie powtórzy.
Avatar użytkownika
Dudek
 
Posty: 295
Dołączył(a): 9 gru 2011, o 17:48

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez rafil » 10 sty 2012, o 20:34

Dziś rano to był dramat, trasę którą normalnie autobusem pokonuję w 20 minut jechałem ponad 40, a do tego musiałem wysiąść na wcześniejszym przystanku, jak zobaczyłem ile ludzi chce wsiąść. Oby to był rzeczywiście tylko jednorazowy wyskok.
nunc est bibendum
rafil
 
Posty: 164
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 01:07

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 17 sty 2012, o 14:25

Ale najebało śniegu, co nie?



:lol:


O ile nie jestem zwolennikiem zimy w mieście, o tyle teraz jeszcze na nią nie kurwuję. Nawet jak odśnieżałem auto o 6:45 nie czułem się specjalnie poirytowany, a raczej cieszyłem oczy widokiem porządnej, białej, rasistowskiej zimy. Pewnie za jakiś czas mi przejdzie (o ile ta zima potrwa), ale póki co, dobrze jest.
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 23 sty 2012, o 12:01

Dobra, zmieniłem zdanie. W czwartek w Krakowie -14. :jezuuu:
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez AveWisla » 23 sty 2012, o 13:56

Jak to mówią - piździ jak w Kieleckim. Już dziś nie za ciepło :evil:
AZORY
Avatar użytkownika
AveWisla
 
Posty: 127
Dołączył(a): 7 gru 2011, o 21:32

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Salem » 30 sty 2012, o 15:29

Jeśli ktoś jeszcze wierzy w bajki o globalnym ociepleniu, zapraszam na zewnątrz. ;)
- To bardzo porządna dziewczyna.
- Trudno, co robić.
Avatar użytkownika
Salem
 
Posty: 46
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 19:50

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez AveWisla » 30 sty 2012, o 15:43

Powiem więcej - zapraszam na zewnątrz w nocy we czwartek i piątek. Syberia! :jezuuu:
AZORY
Avatar użytkownika
AveWisla
 
Posty: 127
Dołączył(a): 7 gru 2011, o 21:32

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Above » 30 sty 2012, o 20:17

Hu-hu-ha nasza zima zła ! :tanczy:
Obrazek
Above
 
Posty: 124
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 13:56

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez ewcia » 30 sty 2012, o 21:29

Dla mnie zima to najbardziej traumatyczny czas, po 2 minutach na zewnątrz dłonie mam sine, a po 5 strasznie mnie bolą (problemy z krążeniem).
Jak ktoś wie czy są jakieś maści rozgrzewające dłonie lub gdzie kupie naprawdę bardzo ciepłe rękawiczki to będę wdzięczna.
Avatar użytkownika
ewcia
 
Posty: 780
Dołączył(a): 21 lis 2011, o 01:01

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Markkers » 30 sty 2012, o 22:08

ewcia napisał(a):Dla mnie zima to najbardziej traumatyczny czas, po 2 minutach na zewnątrz dłonie mam sine, a po 5 strasznie mnie bolą (problemy z krążeniem).
Jak ktoś wie czy są jakieś maści rozgrzewające dłonie lub gdzie kupie naprawdę bardzo ciepłe rękawiczki to będę wdzięczna.


Polecam maść Krauterhof (wyciąg z 9 ziół), sprawdzone - pomaga ;) można kupić w sklepach zielarskich, lub w niektórych aptekach.

Te nowe rękawiczki z rekinem są bardzo ciepłe :D Ale tak to polecam jakieś ręcznie robione z wełny, najlepiej robione szwedzką techniką naalbindingu, nie wiem gdzie w Krakowie moga takie sprzedawać.
Dzielnica Piąta, kurwy do kąta!
Avatar użytkownika
Markkers
 
Posty: 375
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 01:16

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez fialo » 30 sty 2012, o 22:18

Moja mama ma ten sam problem i kupiłem jej na gwiazdkę w takim sklepie turystycznym (naprzeciwko Hali Targowej) takie "ogrzewacze", które wsadza się do kieszeni. Wygląda to tak, że jest woreczek wypełniony substancją, a w środku taki klipsik. Naciska się klips i substancja z krystalizuję się, twardnieje i daje końcowy efekt takiego jakby kamienia, który grzeje przez około godzinę. Później wsadza się to do gotującej wody i można używać tego znowu :) Pewnie można dostać też coś takiego w Decathlonie czy Inter-Sporcie.

Dzięki Bogu ja nie mam takich problemów, nigdy mi nie jest za ciepło, nawet jak jest b. wysoka temperatura, jakoś tego nie odczuwam, w zimie zawsze bez czapki i też przesadnie zimno mi nie jest :)
PUSZKA rzecz ŚWIĘTA!
"Some people think that football is a matter of life and death. I assure you it is much more serious than that."
fialo
 
Posty: 241
Dołączył(a): 9 gru 2011, o 18:20

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez ewcia » 30 sty 2012, o 23:02

Te ogrzewacze za słabe dla mnie.
Avatar użytkownika
ewcia
 
Posty: 780
Dołączył(a): 21 lis 2011, o 01:01

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

cron