A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzie.

Forum służące do wymiany poglądów na wszelakie tematy nie mieszczące się w obrębie pozostałych kategorii.

A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzie.

Postprzez dudi » 5 gru 2011, o 16:09

Temat zawsze na czasie! :lol: Od kilku godzin w nieświadomości siedzę w pracy przekonany, że na polu jest taka temperaturą, jaką widziałem, kiedy wchodziłem do biura, czyli ok 10 stopni i bezchmurne niebo. Dopiero teraz mi uświadomiono, że za oknem piździ i leje. A za kilka dni ma jeszcze zacząć padać śnieg. :jezuuu: Co z tą Polską, ja się pytam?! Miało być globalne ocieplenie, to niech będzie, a nie jakieś półśrodki i wycofanie się Celsjusza z grudniowej wiosny.
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez murray » 5 gru 2011, o 16:32

Już wczoraj przed meczem najodpowiedniejszym stwierdzeniem było "niedziela, 17, pogoda nie sprzyja".
Ale teraz to jest jakiś żart. Koło 14 ciemno jak wiadomo gdzie. Wychodzić z domu się nie chce, ale cóż - trzeba.
Avatar użytkownika
murray
 
Posty: 107
Dołączył(a): 3 gru 2011, o 19:45

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 5 gru 2011, o 17:01

A będzie jeszcze gorzej. :radzi: Oby tylko ta zima szybko minęła, bo nie jestem psychicznie gotowy na 5 miechów z pokrywą śniegową, a potem jeszcze z dupy wiosnę. :jezuuu:
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez emsi » 6 gru 2011, o 00:38

Dudi założyłeś temat, to się Zubilewicz wkurwił, że mu chleb zabierasz i pogoda się zdupiła :radzi: :lol3:
Dziwnym nie jest.
Avatar użytkownika
emsi
 
Posty: 202
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 23:57

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez krisuu » 6 gru 2011, o 01:31

Jest jak jest, ale wieczorna piłeczka przy takiej pogodzie i przy sztucznym świetle to normalnie PREMIERSHIP :jazda:
krisuu
 
Posty: 80
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 01:06

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 6 gru 2011, o 10:46

Wczoraj ok 18:30 poszedłem na nogach do sklepu, zamiast zwyczajowo przejechać te 300 metrów autem. I w połowie drogi jak przydupcyło jakimś gradem/ śniegiem/ deszczem, to aż mnie zatkało. Jestem zdegustowany tym nagłym i niespodziewanym atakiem zimy. :foch:
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez WBH » 6 gru 2011, o 11:18

dudi napisał(a):Wczoraj ok 18:30 poszedłem na nogach do sklepu, zamiast zwyczajowo przejechać te 300 metrów autem. I w połowie drogi jak przydupcyło jakimś gradem/ śniegiem/ deszczem, to aż mnie zatkało. Jestem zdegustowany tym nagłym i niespodziewanym atakiem zimy. :foch:


Dudi nie wiedziałem, że takim leniem jesteś. Mam kolege który jeździ do sklepu 100 metrów, tyle że on ma nadwage z 60-70 kilo.
Dzisiaj pięknie słoneczko świeci:)
Gwiazda Biała, Orzeł Biały, to są nasze Ideały !!
Obrazek
Avatar użytkownika
WBH
 
Posty: 36
Dołączył(a): 29 lis 2011, o 16:06

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 6 gru 2011, o 11:32

Nie jestem leniem, tylko rozsądnie gospodaruję siłami. :lol: Poza tym, przecież w końcu poszedłem, nie? :napinka: ;)
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Above » 6 gru 2011, o 20:36

WBH napisał(a):
dudi napisał(a):Wczoraj ok 18:30 poszedłem na nogach do sklepu, zamiast zwyczajowo przejechać te 300 metrów autem. I w połowie drogi jak przydupcyło jakimś gradem/ śniegiem/ deszczem, to aż mnie zatkało. Jestem zdegustowany tym nagłym i niespodziewanym atakiem zimy. :foch:


Dudi nie wiedziałem, że takim leniem jesteś. Mam kolege który jeździ do sklepu 100 metrów, tyle że on ma nadwage z 60-70 kilo.Dzisiaj pięknie słoneczko świeci:)


To powinien zadupcać z buta do sklepu na drugą stronę Krakowa, a nie jeździć 100 metrów samochodem :jezuuu:
Obrazek
Above
 
Posty: 124
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 13:56

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez joshi » 6 sty 2012, o 15:03

dzisiaj to jest jakiś dramat, takiej chujowej zimy to nie pamiętam :foch:
Avatar użytkownika
joshi
 
Posty: 139
Dołączył(a): 14 gru 2011, o 13:01

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez -J- » 6 sty 2012, o 16:05

W sumie mi taka zima w Krakowie odpowiada. Śnieg ma być w górach. Ktoś patrzył na jakieś długoterminowe prognozy? Czy będzie angielska zima całą zimę czy kiedyś ma spaść śnieg? Byle nie w czerwcu... :roll:
Ave Wisła!
Si vis pacem, para bellum!
Avatar użytkownika
-J-
 
Posty: 193
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 20:45

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Maciek. » 6 sty 2012, o 16:44

Dokladnie, dla mnie w miescie snieg jest bez sensu, ludzie glupieja na drogach, polamane nogi w szpitalach i w ogole padaczka. Jak wyzej, snieg moze byc w gorach, w miescie "angielska zima" jest ok.
Maciek.
 
Posty: 144
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 21:57

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez rafil » 6 sty 2012, o 17:02

Zgadzam się z kolegami wyżej, taka pogoda dla miasta, zwłaszcza takiego (pod względem geograficznym) jak Kraków jest idealna, w zimie oczywiście. Nie ma tej cholernej chlapy i błota, nie jest ślisko i po prostu brzydko. A i temperatura też całkiem sprzyjająca.
nunc est bibendum
rafil
 
Posty: 164
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 01:07

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez Dudek » 6 sty 2012, o 18:52

Też mi się podoba taka pogoda, aczkolwiek mam nadzieję, że przez 2-3 tygodnie (najlepiej okres ferii) będzie jednak śnieg. Ostatnio mi coś mignęlo że do połowy stycznia ma być taka pogoda jak teraz, a potem to nie wiadomo.
Avatar użytkownika
Dudek
 
Posty: 295
Dołączył(a): 9 gru 2011, o 17:48

Re: A w '44 też były takie upały... Czyli dyskusja o pogodzi

Postprzez dudi » 9 sty 2012, o 14:01

Też jestem zadowolony, że przed wyjazdem do pracy nie muszę z auta zgarniać tony śniegu, a z szyb zdzierać grubej warstwy lodu. 8-) A co do prognoz długoterminowych, to nie ma co zbytnio na nie liczyć. ;) Lekki mrozik może być, ale żeby nie było śniegu w mieście i będzie elegancko.
Prawą ręką ci pogrożę zdrajco, a nie lewą
dudi
 
Posty: 953
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:00

Następna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron