Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Forum służące do wymiany poglądów na wszelakie tematy nie mieszczące się w obrębie pozostałych kategorii.

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Kacper » 10 gru 2011, o 22:55

impreza napisał(a):
M-s napisał(a):Czuje, że jak dostane do ręki jakiegoś kota i przebrne przez pierwsze rozdziały to powróce do w miare systematycznego czytania.
A z ciekawości, czytał ktoś coś Mario Puzo oczywiście oprócz Ojca Chrzestnego?

Czytałem Sycylijczyka i Omertę. Polecam


Wg. mnie Sycylijczyk o wiele lepszy od Ojca Chrzestnego. Obie książki godne uwagi.

Rodzina Borgiów nie wciągnęła mnie już tak bardzo niż w/w lektury.
fuTSal
Avatar użytkownika
Kacper
 
Posty: 70
Dołączył(a): 29 lis 2011, o 14:32
Lokalizacja: Wisła

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez emsi » 11 gru 2011, o 23:58

No to ja zaskoczę, bo moja ulubiona książka Puzo, to "Głupcy umierają, potem ""Ojciec Chrzestny" i trzeci "Sycylijczyk" :)

A ogólnie najukochańszą moją książką jest "Mistrz i Małgorzata", mogę wracać do niej bez końca i nigdy mi się nie nudzi.

Co do ulubionych pisarzy to jeszcze uwielbiam Marqueza - szczególnie jego zbiory opowiadań, "Sto lat samotności" i "Jesień Patriarchy".

Kafka wraz z jego niedokończonym "Zamkiem" i "procesem".

Jak ktoś lubi ekstremalną literaturę grozy, ale gdzie groza to ludzie, a nie stwory rodem z kosmosu to polecam Jacka Ketchuma, jego proza to ekstremalna jazda, ale jak ktoś uważa się za fana tego gatunku to musi po prostu znać "Dziewczynę z sąsiedztwa".

A Obecnie czytam "Ogniem i mieczem" :)
Dziwnym nie jest.
Avatar użytkownika
emsi
 
Posty: 202
Dołączył(a): 24 lis 2011, o 23:57

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Markkers » 12 gru 2011, o 00:16

emsi, już myślałem, że jestem jedynym który tak uwielbia Mistrza i Małgorzatę, że wraca dosyć często do lektury tej książki ;)
Dzielnica Piąta, kurwy do kąta!
Avatar użytkownika
Markkers
 
Posty: 375
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 01:16

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez murray » 12 gru 2011, o 00:18

W tym tygodniu przeczytane "Sierota Europy" Marka Nowakowskiego i "Listonosz" Charlesa Bukowskiego.

Zacznę od drugiej książki. Kiedyś tam przeczytałem "Kobiety" Bukowskiego, choć miało kilka momentów, które miło się czytało - arcydziełem nie było w dodatku dość nudne i monotonne. "Listonosz" też na takie miano nie zasługuje, ale czyta się to nad wyraz szybko. A jak czyta się szybko - znaczy , że książka jest dobra. Kto chce znaleźć niesamowite pokłady wiedzy życiowej - tutaj tego nie ma. Jeśli jednak szukacie rozerwania się przy książce, trochę śmiechu - polecam.

Jeśli zaś chodzi o zbiór opowiadań Nowakowskiego. Jest to pierwsze dzieło tego autora, którą przeczytałem i nie miałem szczerze mówiąc wielkich oczekiwań. Okazało się jednak, że styl pisania Nowakowski to prima sort, a w dodatku jest ciśnięcie po lewakach, między innymi po Urbanie i Passencie, do którego oprócz urazy natury politycznej, mam zastrzeżenia odnośnie umiejętności literackich, którymi nie wykazał się zbytnio przy biografi Fibaka. "Sierotę Europy" szczerze polecam, szczególnie "Dwa dni z Aniołem".

Teraz na rozkładzie nowy Łysiak i Marek Hłasko "Sowa, córka piekarza".
Avatar użytkownika
murray
 
Posty: 107
Dołączył(a): 3 gru 2011, o 19:45

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Krystek » 12 gru 2011, o 01:08

Prawdopodobnie większość z Was - Moli książkowych przeczytała już Forresta Gumpa, jednakże jeszcze nikt go tutaj nie polecał. Osobiście uważam, że perypetie książkowe Forresta są nie z tej Ziemi. Duża dawka dobrego humoru, w kilku momentach troszkę smutna. Z każdą kolejną historią gwarantowany zwrot akcji o 180°. Książka Winstona Grooma moim zdaniem bije film na głowę. Książka niestety nie jest długa, zaskakuje i bardzo wciąga.
Jeśli ktoś z Was ma podobne tytuły to bardzo proszę o podrzucenie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Krystek
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 18:36
Lokalizacja: Przemyśl

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Garcia » 12 gru 2011, o 13:28

Ciezko mi sie zgodzic z Twoja opinia o ksiazkach Bukowskiego. Fakt jest to dosc specyficzny autor. Jednak ja nie traktowal bym jego dziel w sposob bezposredni. Kobiety trafily do mnie bardziej niz Listonosz. Wydaje mi sie ze sam tworca niechcial opisywac w obu ksiazkach sytuacji uwazanych przez ogol za normalne. Pokazuje skrajne sytuacje. Pokazuje tez ulomnosc systemu i ulomnosc ludzi. Popatrz na Listonosza jak na opis wyzysku czlowieka. Opis wyniszczenia alkoholowego. Kobiety pokazuja psychiczne ulomnosci. Na pewno tez ukazana jest ulomnosc milosci ze tak to nazwe. Z innej strony pokazuje nam ze facet pomimo przywiazania i swiadomosci wiernosci jest sklonny do zdrady z powodow fizycznych(pewnie nie tylko). Faktem jest to ze opisy sa pelne humoru i jakos tak przez to wiele osob uwaza to za wesole opowiadanie o podpitym starszym gosciu o bojnym zyciu seksualnym. Ja jednak polecam zaglebic sue w drugie a nawet trzecie dno wtedy naprawde mozna poznac wiele ukrytych cech ludzkich. Dzieki temu ze ksiazki sa pelne smiesznych opisow sytuacji czyta sie je lekko. Polecam. Polecam tez ksiazke Grzesiuka o ktorej pisal RWD. Fajna ksiazka cfaniacka ale ma charakterne przeslanie. Warto sie zaglebic. Teraz czytam Lsnienie Kingha narazie nie powala ale zaczyna sie robic coraz bardziej wciagajaca. Skoncze na pewno dam znak. Jedno co moge teraz juz powiedziec to ze ksiazka wydaje sie byc poukladana ale zostawia atrasznie duzo niedomowien. Strasznie ciekawi mnie to czy autor odpowie na koncu na pytanua ktore zadaje sobie czytajacy a przynajmjiej ktore zadaje sobie ja. Pozdrawiam
TABG
Garcia
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 17:14

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez murray » 12 gru 2011, o 14:55

Bardzo ciekawe co napisałeś. Opisałem swoje odczucia po przeczytaniu książki i skupiłem się na tym, co dominowało w przemyśleniach. Rzeczywiście, nie jest to na wskroś opowiastka o podpitym gościu, było kilka momentów refleksji bez śmiechu (z pamięci - w "Kobietach" różnica pomiędzy pocałunkiem a seksem w kontekście uczucia, a w "Listonoszu" opis ataku histerii G.G.).

Jednak autorzy tacy jak Henry Miller czy Celine, którzy grają w tej samej lidze co Bukowski są po prostu o dwie klasy wyżej od niego. Czytałem "Zwrotnik Raka" Millera i odejmując bełkot pisany pewnie pod wpływem mocnych środków psychoaktywnych trzeba przyznać, że książka stoi na bardzo wysokim poziomie. Zarówno w kontekście "wartości książki", jak i stylu i języka.

Jeśli zaś chodzi o Celine'a to "Podróż do kresu nocy" zrobiła na mnie spore wrażenie, przez wielu uznawana za jego opus magnum. Abstrahuję teraz od tego, że to pierwsza powieść pisana w stylu potocznym i tak dalej. Celine "oswajając beznadzieję" (bo tak w skrócie można opisać "Podróż") stał się inspiracją dla całego zastępu pisarzy. Dość powiedzieć, że rzeczony Bukowski uważa go za jednego z wybitniejszych autorów.

Dlatego ja czytając Bukowskiego stawiam go w świetle Celine'a i Millera. I według mnie Charles nie wytrzymuje z nimi porównania. Choć jego książki stoją na dość wysokim poziomie i mogę polecić "Listonosza". Sam jeszcze będę musiał sięgnąć do innych jego książek, chociażby żeby zweryfikować opinię o wtórność i reakcję "eee, to już znamy", ale i tak Miller do spółki z Celinem>Bukowski.
Avatar użytkownika
murray
 
Posty: 107
Dołączył(a): 3 gru 2011, o 19:45

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez MK TSW » 12 gru 2011, o 16:21

emsi napisał(a):Z ostatnio czytanych jeszcze W głębi lasu - Harlana Cobena czytało się rewelacyjnie i aż wstyd się przyznać była to pierwsza moja powieść jego autorstwa i na pewno sięgnę po kolejną bo czyta się błyskawicznie.

Przeczytałem chyba wszystkie książki Cobena dostępne na polskim rynku, polecam szczególnie te starsze, z początków jego pisarskiej kariery. Niestety z czasem dla mnie stał się schematyczny a nawet lekko irytujący.

emsi napisał(a):Póki co w kolejce jak skończę kolejną rzecz, którą właśnie czytam czeka Diuna (wstyd nie przeczytałem do dziś) Lód - Jacka Dukaja


Diuna jest świetna, ale przyznam szczerze, że na tej książce zakończyłem przygodę z Frankiem Herbertem - fabularnie nie wciągnęła mnie tak jak tego oczekiwałem. Oczywiście warto przeczytać.

Co do Lodu Dukaja - wstyd przyznać, ale nie przebrnąłem przez tą książkę, dałem sobie spokój trakcie czytania. Przede wszystkim wg mnie jest to dzieło przesadnie rozwleczone a zniechęcił mnie także sposób narracji. Fabuła sama w sobie także mnie nie zachwyciła.

Kacper napisał(a):emsi, już myślałem, że jestem jedynym który tak uwielbia Mistrza i Małgorzatę, że wraca dosyć często do lektury tej książki ;)

Dołączam do klub fanów powieści Michaiła Bułhakowa ;)


---
Sam obecnie mierzę się z H.P. Lovecraftem i jego zbiorem opowiadań "Zew Cthulhu".
Avatar użytkownika
MK TSW
 
Posty: 11
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 20:39

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Garcia » 12 gru 2011, o 16:31

Murray masz duzo racji. Ja nie lubie w ten sposob zestawiac ze soba ksiazek i stad pewnie nasze inne spojrzenie na te ksiazki. Traktuje kazda indywidualnie. Fakt porownanie seksu z pocalunkiem to najlepszy fragment. Widze ze lubisz ta tematyke. Co poza Millera mozesz polecic? Cos mniej znanego ale dobrego?
TABG
Garcia
 
Posty: 8
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 17:14

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Konrad. » 12 gru 2011, o 16:36

A czy może ktoś polecić jakąś książke z gatunku "politcal-fiction" coś zbliżone klimatem do "Roku 1984", czy innych książek Orwella?
Avatar użytkownika
Konrad.
 
Posty: 83
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 02:57

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Jacob1683 » 12 gru 2011, o 20:10

Konrad. napisał(a):A czy może ktoś polecić jakąś książke z gatunku "politcal-fiction" coś zbliżone klimatem do "Roku 1984", czy innych książek Orwella?


Z tego gatunku polecam "Małą Apokalipsę" Konwickiego. Powieść o totalitaryzmie, tragedii jednostki oraz o zamarłej w pustych gestach, pogodzonej z ustojem opozycją.
U mnie ma "Wiślacki znak jakości";)
Ta książka była swoistą "biblią podziemia", jedną z najpoczytniejszych w czasach PRLu. Nie wypada tej pozycji nie znać.
Avatar użytkownika
Jacob1683
 
Posty: 49
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 17:04

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez krycha » 12 gru 2011, o 21:57

@M-s
Ja skończyłem niedawno z M.Puzo "Głupcy umierają" (jak kto woli "Śmierć frajerom"). Mnie osobiście się podobała, chociaż zdaję sobie sprawe, że może być dla niektórych trochę za "ciężka". O samym autorze nie będę się wypowiadał, bo to jedyna jego książka którą czytałem.
krycha
 
Posty: 13
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:13

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez Precel » 13 gru 2011, o 00:23

Dla fanów szpiegowskich akcji polecam Roberta Ludluma. ;)
Ja z braku czasu korzystam raczej z audiobooków i na prawdę jest kilka pozycji godnych polecenia- np. "Opcja paryska"
Precel
 
Posty: 110
Dołączył(a): 1 gru 2011, o 10:54

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez M-s » 13 gru 2011, o 00:44

To jakby mi ktoś walnął krótkie porównanie "Głupcy umierają" z "Omertą" bo chyba na jedną z nich mam ochote w moim wielkim powrocie do czytania:) :jazda:

Dla fanów Cobena. Kupiłem na mikołaja Mamie najnowszą chyba 'Klinika śmierci' i mówi że bardzo dobra.
Pamięć największą miłością.
M-s
 
Posty: 40
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 14:22

Re: Mole książkowe z ABG, czyli co warto czytać

Postprzez krycha » 13 gru 2011, o 10:46

Hm z Cobena przeczytałem na razie 3 książki. Pisze trochę na jedno kopyto (podobnie jak Dan Brown), ale z drugiej strony ten styl niesamowicie mi się podoba i książki łykam w jeden, dwa dni.
Teraz na tapecie jest "Honor Prizzich" Richarda Condona (?!). Skończę to napiszę coś o niej.
krycha
 
Posty: 13
Dołączył(a): 27 lis 2011, o 12:13

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości