Strona 168 z 168

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 16 lip 2018, o 22:44
przez kapitan_bomba
A to nie jest tak, że nie podpisano jeszcze umowy z Miastem?

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 17 lip 2018, o 00:23
przez Jaba88
niby tak jest, w takim razie dlaczego karnety sprzedajemy? Jakieś to nielogiczne. Oby jutro wszystko ruszyło.

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 18 lip 2018, o 13:23
przez PAC
UWAGA! Osoby posiadające karnety sezon 2018/2019 lub jesień 2018 w obrębie sektorów C1-C5, proszeni są o zgłaszanie się do Strefy Kibica od czwartku 19 lipca po odbiór wejściówek uprawniających do uczestnictwa w meczach przeciwko Arce Gdynia i Miedzi Legnica. Nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę!

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 31 sie 2018, o 17:09
przez fanatykWPS
Będą u Nas w sprzedaży bilety na mecz z Victorią Jaworzno 7 września?

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 7 paź 2018, o 22:16
przez tkwm01
Nie wiedziałem za bardzo, gdzie napisać, więc postanowiłem w temacie, sądząc po nazwie najbardziej na czasie.
Wygraliśmy derby, które były rozgrywane za miedzą. Odległości niewielka. Piłkarze dali radę, zapewnili na boisku, że Kraków jest Nasz! Nie wiem, jak wyglądałoby to w kwestii organizacyjnej, ale może dałoby się ( w przyszłości) organizować jakieś powitania zawodników. Tak jak było dawniej w przypadku koszykarek, gdy zdobywały MP, jak ostatnio gdy kibice czekali na drużynę po meczu w Zabrzu. Nie zapominajmy o tym, takie małe rzeczy naprawdę bardzo budują, zwracajmy uwagę na rzeczy proste!

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 16 paź 2018, o 15:29
przez SRCJ
Z czystej ciekawości zapytam, dlaczego bilety na najbliższy wyjazd do Warszawy kosztują nas 120 zł a w Chorzowie tylko 65 zł ?

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 19 paź 2018, o 12:12
przez Tec
Bo my płacimy za caly pociąg.

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 22 paź 2018, o 12:27
przez kamilTSW
Wyjazd super ale czy zachowanie w pociągu ledwie wyjechał pociąg połowa ludzi pijana mamy reprezentować się na wyjazdach jako najlepsza ekipa a nie jak banda meneli... całkowity zakaz picia alkoholu w drodze na wyjazdy to chyba było by potrzebne akcja pod dworcem gość na środku leje wszyscy na to patrzą podchodzą z UW zwrócić mu uwagę gość wielce oburzony o co im chodzi... dno mamy reprezentować ARMIĘ BIAŁEJ GWIAZDY a nie zachowywać jak menele

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 23 paź 2018, o 02:09
przez kapitan_bomba
Pozwolę sobie na komentarz odnośnie niedzielnego wyjazdu.

Ogólnie rzecz biorąc, było chujowo. Począwszy od jazdy do Warszawy, o czym wspomina kolega wyżej - w pociągu, przynajmniej w drodze na mecz, powinien być kategoryczny zakaz picia alkoholu. Ręce opadały, gdy widziało się gości niepotrafiących ustać na nogach. Tyle się mówi o godnym reprezentowaniu Armii Białej Gwiazdy (czy to na meczach domowych, czy na wyjazdach), ale, jak to w naszym przypadku bywa od dłuuuugiego czasu, na słowach się kończy. Wracając jeszcze do sedna - jebać picie alkoholu w drodze na mecz. Może gdyby ktoś profilaktycznie wypadł w trakcie jazdy z własnej głupoty, to reszta by się opamiętała? :)

Nasza postawa na sektorze to generalnie żenada. Chujowy doping (przez długi okres właściwie jego brak), brak synchronizacji klaskania z bębnami, dziesiątki ludzi stojących z rękami w kieszeni. Sytuację uratowało dobre oflagowanie, fajny trans i sektorówka (brawo UW). Tyle dobrego można o nas powiedzieć. Pora się przyzwyczaić, że jesteśmy pokroju jakiejś Korony Kielce czy innego Zagłębia Lubin (o ile nie Miedzi Legnica). Nie mamy ciekawych piosenek, nie mamy kreatywnego i charyzmatycznego gniazdowego (lub kilku, jak wczoraj), nie mamy pomysłu, nie mamy polotu. Schemat jest stały: ubrać groźne koszulki/bluzy, przyjechać, krzyknąć coś kilka razy (z czego, na oko, 70% o Legii), oglądnąć mecz i wrócić z powrotem. :jezuuu:

Ruch ultras powoli u nas ginie i szans na poprawę nie widać.

Re: Najbliższy mecz...

PostNapisane: 23 paź 2018, o 16:33
przez NRW1906
kapitan_bomba napisał(a):Pozwolę sobie na komentarz odnośnie niedzielnego wyjazdu.

Ogólnie rzecz biorąc, było chujowo. Począwszy od jazdy do Warszawy, o czym wspomina kolega wyżej - w pociągu, przynajmniej w drodze na mecz, powinien być kategoryczny zakaz picia alkoholu. Ręce opadały, gdy widziało się gości niepotrafiących ustać na nogach. Tyle się mówi o godnym reprezentowaniu Armii Białej Gwiazdy (czy to na meczach domowych, czy na wyjazdach), ale, jak to w naszym przypadku bywa od dłuuuugiego czasu, na słowach się kończy. Wracając jeszcze do sedna - jebać picie alkoholu w drodze na mecz. Może gdyby ktoś profilaktycznie wypadł w trakcie jazdy z własnej głupoty, to reszta by się opamiętała? :)

Nasza postawa na sektorze to generalnie żenada. Chujowy doping (przez długi okres właściwie jego brak), brak synchronizacji klaskania z bębnami, dziesiątki ludzi stojących z rękami w kieszeni. Sytuację uratowało dobre oflagowanie, fajny trans i sektorówka (brawo UW). Tyle dobrego można o nas powiedzieć. Pora się przyzwyczaić, że jesteśmy pokroju jakiejś Korony Kielce czy innego Zagłębia Lubin (o ile nie Miedzi Legnica). Nie mamy ciekawych piosenek, nie mamy kreatywnego i charyzmatycznego gniazdowego (lub kilku, jak wczoraj), nie mamy pomysłu, nie mamy polotu. Schemat jest stały: ubrać groźne koszulki/bluzy, przyjechać, krzyknąć coś kilka razy (z czego, na oko, 70% o Legii), oglądnąć mecz i wrócić z powrotem. :jezuuu:

Ruch ultras powoli u nas ginie i szans na poprawę nie widać.


Kapitanie bomba, z wylewania płaczu na forum jeszcze nigdy nic dobrego nie wynikło. Każdy z Nas będąc odpowiedzialnym za ruch kibicowski i prezencję na sektorze powinien reagować na objawy patologii, które niestety dotyczą także naszych kibiców. Nie jesteśmy w stanie nad każdym z osobna zapanować , dlatego ważne jest , żeby każdy czuł odpowiedzialność nie tylko za siebie , ale i za tego typu osoby i reagował! My ze swojej strony możemy zapewnić, że robimy co możemy , ale z racji , że jest to wyjazd typu "masówka" nie mamy 4 par oczu i nie wszystko widzimy. Na pewno wyciągniemy wnioski z tego wyjazdu , bedzięmy eliminować takie osoby między innymi w taki sposób że nie będą mogły się one zapisać na kolejny wyjazd, po to żeby jak najbardziej ograniczać podobne sytuacje.
Co do przyspiewek: Została wprowadzona jedna nowa, która dobrze się przyjeła, na pewno nie jest to koniec urozmaicania Naszego śpiewnika ale nie od razu Kraków zbudowano, zdajemy sobie sprawę że jest nad czym pracować , po to żeby nasz doping znów był w ścisłym Topie.
Co do chłopaków z gniazda , oczywiście masz prawo do swojego zdania, ale z tego co śledzę forum te same osoby po meczu z Górnikiem u Nas chwaliłeś . Skąd więc taka zmiana ? Zawsze możesz przyjść spróbować swoich sił, na prawdę nie jest łatwą sprawą zrobic coś z niczego , rozruszać sektor na którym część osób jest zainteresowana poczynianami piłkarzy , i nie bardzo interesuje ich zdzieranie gardła dla swojego klubu. Nad tym też musimy pracować , budować świadomość u ludzi, że nie jeździ się dla wyników czy piłkarzy ale po to żeby się dobrze zaprezentować m.in wokalnie. Na słabą atmosferę na naszym sektorze złożyło się kilka czynników jak : niesprzyjający wynik czy właśnie ilość % u niektórych osób. Stąd skupiliśmy się na krótkich przyśpiewkach, czy okrzykach które po prostu wychodziły.
Kończąc temat z mojej strony : mniej marudzenia ,a więcej działania w rzeczywistym świecie. Wszystkim nam przecież zależy na silnej Wiśle na każdej płaszczyźnie.

Pozdro