Raport z sektora 23: Żeby mistrza nadszedł czas...
Wpisany przez Maciek   
poniedziałek, 02 września 2013 10:18

alt

Miniony weekend przyszło nam spędzić głównie w autokarze. Wobec braku europejskich wojaży Szczecin to zdecydowanie najdłuższy wyjazd, na jaki musieliśmy się udać w tym sezonie.

Ponad 600 kilometrów spowodowało, że zbiórka została wyznaczona na godzinę 5 rano. Tuż po szóstej, w asyście wiadomych służb, w podróż przez cały kraj wyruszyły 4 autokary. Nie była to jednak faktyczna ilość fanatyków udających się na to spotkanie, bowiem do zachodniopomorskiego docierały samodzielnie auta, a pewien autokar zameldował się na miejscu już o godzinie 9 rano. Podróż przebiegała bardzo spokojnie i dzięki dobremu towarzystwu nikt nie narzekał na trudy kilkugodzinnej jazdy.

Przed godziną siedemnastą dotarliśmy pod stadion Morskiego Klubu Sportowego. Proces dostania się na sektor wydawał się być nieco bardziej ulgowy niż ten, który szczeciński klub zafundował nam przed rokiem. Po znalezieniu swojego nazwiska na liście wyjazdowej, wstępnej kontroli, płynnie przechodziliśmy do kołowrotka, za którym odbierano nam kartę magnetyczną i kolejny raz sprawdzano, czy zawartość naszych kieszeni zgodna jest z regulaminem obiektu.

Mimo kilkuetapowego wchodzenia przez bramy stadionu Pogoni udało się to przeprowadzić całkiem sprawnie, dzięki czemu całość Armii Białej Gwiazdy znalazła się na sektorze przed rozpoczęciem spotkania.

Ostateczna liczba Armii Białej Gwiazdy wyniosła 282 osoby. Tradycyjnie na naszych sektorach pojawiły się znajome twarze reprezentujące nasze zgody, za co trzeba im podziękować. Na płocie sektora pojawiło się 11 flag. Były to: Wisła Sharks, Bronowice, Kazimierz, Prądnik Biały, „5”, Kleparz, Jaworzno, Skawina, mała flaga z Białą Gwiazdą, która pamięta bardzo zamierzchłe czasy, płótna Unii Tarnów oraz Pruszcza Gdańskiego.

Rozochoceni stylem gry, w jakim nasi piłkarze uporali się z Lechem, rozpoczęliśmy nasz doping od mobilizacji do walki o każdy centymetr boiska. Zaraz potem z dumą odśpiewaliśmy wiślacki hymn oraz pozdrowiliśmy zgody. Z wiadomych względów, pozdrowienia skupiły się w głównej mierze na braciach z Gdańska, bowiem kibice gospodarzy mocno okazywali niechęć do Biało-zielonych. Podobnie zresztą jak my przypominaliśmy Portowcom, kim tak naprawdę są ich przyjaciele ze stolicy. Co jakiś czas zaznaczaliśmy swą obecność na sektorze, co mocno irytowało miejscowych fanów. Trzeba jednak obiektywnie stwierdzić, że doping podczas sobotniego spotkania nie był naszą najmocniejszą stroną. W pewnym stopniu dopasowaliśmy się do gry piłkarzy, którzy po meczu podziękowali nam za wsparcie. W zamian usłyszeli, że nieważne czy Wisła wygrywa, czy przegrywa, fanatycy będą z nią zawsze.

Portowcy pokazali się ze średniej strony. Sześć tysięcy fanów miało swoje zrywy jednak doping przez większość meczów stał na przeciętnym poziomie. Pierwsza połowa w młynie szczecinian stała pod znakiem przygotowania oprawy, którą hucznie przed meczem zapowiadał spiker. Problemem ultrasów Pogoni była niska frekwencja, przez którą, wydawało się, będą mieć problemy z jej zaprezentowaniem. Finalnie oprawa doszła do skutku i około 30. minuty mogliśmy rozpocząć jej komentowanie. „Żeby mistrza nadszedł czas”- takimi słowami modliła się kobieta namalowana na sektorówce. Całość dopełniały kartony oraz kilkanaście flag na kijach. Oprawa schludna, lecz nie powalająca na kolana. Dodatkowo pomysłowi fani z Krakowa szybko znaleźli odpowiednią ripostę do marzeń Portowców o mistrzostwie. Podczas drugiej połowy piłkarze z Krakowa stawiali zdecydowanie cięższe warunki gry, przez co i zapał kibiców na sektorach gospodarzy mocno opadł. Przez ostatnie kilkanaście minut Portowcy dopingowali bez koszulek i mieli parę zrywów...i to wszystko co można o nich powiedzieć w trakcie drugiej połowy.

Bramy zostały otwarte około 30 minut po zakończeniu spotkania. W idealnym momencie, bowiem zdążyliśmy w autokarach schować się przed zaczynającą się ulewą. Trasa przebiegła bardzo sprawnie, obyło się bez przymusowych postojów, awarii i przeciwności, które wydłużyłyby czas powrotu. Jak to przy takich okazjach bywa,  wiślacka brać integrowała się przy śpiewach wychwalających Białą Gwiazdę, ośmieszających naszych rywali a i trenowane były pieśni nie mające zbyt wiele wspólnego z klimatem kibicowskim, jak chociażby zwrotka o plastikowej biedronce, która okazała się hitem! W takich wesołych nastrojach, już o godzinie 7 zameldowaliśmy się pod stadionem naszej Wisełki.

Wyprawa do odległego Szczecina przebiegła w zdecydowanie spokojnym klimacie. Ilość godzin spędzonych w autokarach pozwolił na jeszcze większe zgranie się wiślackiej rodziny, co zawsze trzeba uznać za pozytywny aspekt. Jedno jest pewne – przeżyłeś Szczecin, przeżyjesz każdy wyjazd na ligowym podwórku.

 

 
Komentarze   

#12 Kris » 2013-09-06 09:43

Biorąc pod uwagę wasze sukcesy na arenie polskiej i europejskiej to widać, że jak wszędzie macie dużo kibiców sukcesu!! Pomimo nowego pięknego stadionu i nadal całkiem niezłej ekipy jak na nasze podwórko to z frekwencją to i u was kiepsko. Co my mamy powiedzieć tułanie się po niższych ligach nie sprzyja późniejszej frekwencji zaś stadion pozostawia wiele do życzenia. Więc myślę, że kibicowsko nie jesteśmy aż tak daleko w dupie!! Z tego co widziałem przed meczem była u was spora mobilizacja więc myślałem że z 700 będzie skoro to wasz najdalszy i najważniejszy wyjazd. My mamy wszędzie daleko a i tak z wyjazdami tragedii nie ma!! Teraz pyry najbliższy nasz wyjazd ok 250km i 1500 biletów jak ciepłe bułki idą więc będzie to najlepszy wyjazd w tej kolejce.
2.Pamiętajcie my takich wyjazdów jak wy mamy kilkanaście więc prawdą jest, że wstyd dla takiej ekipy że byliście tylko w tylu a i ten doping wasz drugi rok z rzędu słabiutki!!
3.Pozdrowienia z kibicowskiego szlaku POGOŃ SZCZECIN

Kris

#11 dz » 2013-09-05 16:26

Przeciętny doping Pogoni ? To co można powiedzieć o waszym 8) i tyle w temacie

dz

#10 chino08 » 2013-09-03 17:12

@ Kris
No i wrócicie do domu w 60 minucie meczu jak ostatnio :lol:
aż strach się bać tego najazdu na Kraków kibiców Pogoni ale trzymam za słowo.

chino08

#9 spoxgreq » 2013-09-03 13:47

Kris może i więcej z połową Warszawy ;)) ładna oprawa, ale hasło było jednak celowo dwuznaczne, więc bez nerwów ;)

spoxgreq

#8 giwcylo » 2013-09-03 13:20

Po 1 Kris, w tamtym sezonie było nas powyżej 600, wasza odpowiedz ok. 200 z tego co pamietam u nas w tym legia, a po 2 nie porównuj Wisły do Pogoni pod żadnym względem bo kibicowsko jesteście przy nas w dupie, bez napinki i obiektywnie .

giwcylo

#7 ziomek_wdc » 2013-09-03 07:29

Zapenimy jak w końcu pojedziesz na wyjazd, namówisz swoich znajomych i nie będziesz zadawal tego typu pytań na internetowym forum.

ziomek_wdc

#6 Wisla » 2013-09-02 21:40

kiedy w koncu zapelnimy sektor gosci??

Wisla

#5 Kris » 2013-09-02 20:31

Jak my zaprezentowaliś my się słabo to wy żałośnie!!!! Kilka razy ledwo coś tam burknęliście. Uczcie się od waszej zgody, która ma siłę w dopingu (poprzedni sezon u nas zaprezentowali się najlepiej z Polski) i za tydzień jest u nas Lechia to stara......A oprawa to hołd malarzowi który malował Pogoni flagi i odszedł wieku 55lat oto ten mistrz i czas jego nadszedł. Pozdrawiam Fan POGONI!!!! Nas przyjedzie do was więcej i bez napinek proszę!!

Kris

#4 ewcia » 2013-09-02 19:04

Tomku przeczytaj ze zrozumieniem zdanie w którym mowa o autokarze który dotarł na 9.

ewcia

#3 Tomek » 2013-09-02 19:00

to autobus jechał 4h do szczecina? :o

Tomek

#2 R33 » 2013-09-02 17:57

A w ogóle były jakieś bilety papierowe czy tylko te karty zabierali, bo ja wchodziłem tym Iszym autokarem i nie wiem jak inni co dojeżdżali później?

R33

#1 pior22 » 2013-09-02 11:27

plastikowa biedronka to absolutny hit drogi powrotnej, Cała Polska nie dowierza że w czerwonym jest impreza :)

pior22

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież